HomePOLSKAPodkarpackie

Ponad 900 nauczycieli traci dziś pracę na Podkarpaciu

Ponad 900 nauczycieli traci dziś pracę na Podkarpaciu

1 września pracę na Podkarpaciu traci ponad 900 nauczycieli, a zapowiadana reforma edukacji zagrozi kolejnym. Rozmowa ze Stanisławem Kłakiem, prezesem Zarządu Okręgu Podkarpackiego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Zaczyna się nowy rok szkolny, a sporo nauczycieli z Podkarpacia 1 września straci pracę. Ilu dokładnie?

Ponad 900. W tym 530 nauczycieli otrzymało wypowiedzenia stosunku pracy, a ponad 400 nie przedłużono umów terminowych. Co więcej, ponad 2100 osobom ograniczono liczbę godzin. Efekt jest taki, że ponad 30 procent nauczycieli w naszym regionie pracuje w niepełnym wymiarze czasu pracy. Przed nami okres pełen niepewności, stresu i niepokoju, co będzie się działo w kolejnym roku szkolnym. Ogłoszona przez minister edukacji propozycja zmiany systemu oświaty, polegająca m.in. na likwidacji gimnazjów i powrocie do starego systemu kształcenia, niesie zamieszanie i wiele szkód. Nie mam wątpliwości, że planowana reforma stwarza więcej zagrożeń niż szans.

Co propozycje MEN mogą oznaczać dla uczniów i rodziców?

Efektem będzie chaos programowy. W szkołach będą jednocześnie stare i nowe programy. Podręczniki trzeba będzie wymienić na nowe. A przecież dopiero co sporo pieniędzy poszło na darmowe podręczniki dla uczniów! Powstaną wielkie, pracujące często na dwie zmiany, dwustopniowe szkoły powszechne, zamiast dotychczasowej, sześcioletniej podstawówki. Gimnazja, często najnowocześniejsze i najlepiej wyposażone placówki, zostaną zamknięte. Od czasu ich utworzenia upłynęło już ponad 17 lat. Te szkoły okrzepły, dobrze sobie radzą. Polscy gimnazjaliści osiągają jedne z najlepszych wyników w Europie, a badania pokazują, że większa agresja występuje w klasach 5-6 szkoły podstawowej niż w gimnazjach. Przypomnę, że ten typ szkół został utworzony w czasach rządów AWS. A dziś w PiS jest wielu posłów, którzy wtedy byli w AWS. Trzeba pamiętać o ogromnych kosztach związanych z wdrożeniem reformy. Te pieniądze można wydać z dużo większym pożytkiem, np. na zajęcia dodatkowe dla uczniów.

Co reforma będzie oznaczała dla nauczycieli?

Przyniesie zagrożenie utratą pracy. Szacuje się, że w całej Polsce będzie to dotyczyło około 37 tys. nauczycieli. Pod koniec września będziemy dokładnie wiedzieć, ilu nauczycieli będzie zagrożonych na Podkarpaciu.

Jaka mogłaby być alternatywa dla rządowych propozycji?

Proponowana reforma burzy obecny system wychowawczy i edukacyjny. Jesteśmy jej zdecydowanie przeciwni. Zamiast kolejnej rewolucji potrzebne są mądre i przemyślane zmiany. Zamiast burzyć, zastanówmy się lepiej nad poprawą obecnej podstawy programowej. Potrzebne jest także zwiększenie w szkołach liczby pedagogów, logopedów i psychologów, którzy wspieraliby uczniów z różnego rodzaju problemami. To coraz częstszy problem. Nie ma pieniędzy na zorganizowanie świetlic, likwiduje się biblioteki szkolne. Tu jest pole do poprawy.

ZNP planuje protesty?

Jest już uchwała prezydium zarządu głównego ZNP w tej sprawie. Nasze działania będą miały dwa etapy: centralny i regionalny. W najbliższych tygodniach odbędą się spotkania z nauczycielami i rodzicami. Następnie planujemy spotkania z wójtami i burmistrzami. Natomiast 10 października odbędzie się pikieta protestacyjna nauczycieli przed urzędem wojewódzkim. Jest zaplanowana na godz. 14.30. Jeszcze w godzinach pracy urzędu, ale możliwie jak najpóźniej, by nauczyciele mieli szansę na nią dotrzeć.

Ewa Kurzyńska aip, Fot. Bartosz Frydrych

COMMENTS