HomeUSAMiami

Południowa Floryda rozpoczyna porządki po weekendzie pełnym protestów i przemocy – godzina policyjna na razie zostaje!

Południowa Floryda rozpoczyna porządki po weekendzie pełnym protestów i przemocy – godzina policyjna na razie zostaje!

Zniszczone witryny sklepowe i  samochody policyjne sygnalizowały skutki burzliwej nocy protestów w części Południowej Florydy.

 

Po raz drugi z rzędu na ulicach południowej Florydy nocami panowała cisza w czasie godziny policyjnej po brutalnej konfrontacji policjantów z protestującymi przeciwko śmierci George’a Floyda w stanie Minnesota w zeszłym miesiącu. Według rzecznika gubernatora na Twitterze, gubernator Florydy, Ron DeSantis, aktywował Gwardię Narodową w niedzielne popołudnie w odpowiedzi na weekendowe protesty. Urzędnicy twierdzą, że w Miramar jest 150 gwardzistów, którzy zostaną wykorzystani do wsparcia organów ścigania. W Tampie jest także 100 gwardzistów i 150 w Camp Blanding. 

Urzędnicy z obu hrabstw nie podali dokładnej daty zniesienia ograniczeń dotyczących godziny policyjnej. Setki protestujących zebrały się przy American Airlines Arena, a następnie udały się w kierunku centrum dowodzenia Miami Police. Grupa ostatecznie dotarła do I-95, gdzie protestanci zablokowali wszystkie zachodnie pasy. Policja ostatecznie zamknęła MacArthura Highway zarówno w kierunku zachodnim, jak i wschodnim. Wieczorem tłumy zaczęły się rozpraszać, ale grupa rozbiła jeszcze okna w CVS niedaleko Biscayne Boulevard.


W Fort Lauderdale rozpoczął się pokojowy protest w parku Huzienga, zanim wybuchły napięcia. Policja zaczęła strzelać gazem łzawiącym w tłum, a protestujący rzucali kamieniami. Chaos przeniósł się na Las Olas Boulevard, gdzie tłum rozbiły okna kilku firm. Zawirowania spowodowały, że urzędnicy z Fort Lauderdale ogłosili stan wyjątkowy i godzinę 21.00 jako rozpoczęcie godziny policyjnej dla miasta, która będzie obowiązywała przez następne trzy dni.

Dean Trantalis, burmistrz Fort Lauderdale, powiedział, że łańcuch wydarzeń, które spowodowały konflikt między policją a protestującymi, został zainicjowany przez „agitatorów” niezaangażowanych w pierwotny protest. „Wiedzieli, że coś się stanie. Wiedzieli, to dlatego, że sprowokują to” – powiedział Trantalis. Jednak krążyło wideo przedstawiające oficera z Fort Lauderdale popychającego protestującego na chwilę przed eskalacją napięcia. Na filmie widać, jak oficer krzyczy i zbliża się do protestujących, nakazując im trzymać się z dala od oficerów. Demonstranci następnie otaczają oficera i klękają z podniesionymi rękami, zanim oficer zrzuci klęczącą kobietę na ziemię. Trantalis powiedział, że oficer na filmie został zawieszony i zostanie przeprowadzone pełne dochodzenie. Burmistrz Miami-Dade, Carlos Gimenez, ogłosił, że plaże w hrabstwie nie zostaną ponownie otwarte zgodnie z planem w niedzielę, dodając opóźnienie do zniesienia godziny policyjnej. Inne miasta, w tym Miami Beach i Key Biscayne, ogłosiły, że ich ponowne otwarcie również będzie opóźnione. Burmistrz Miami Francis Suarez i szef policji Miami, Jorge Colina, zorganizowali konferencję prasową z liderami społeczności, aby rozwiązać chaos pierwszej nocy. „Jeśli zobaczysz, jak ktoś łamie prawo, odłącz się od tej osoby” – powiedziała Colina. „Ponieważ jeśli nie, jesteś winien”. W sumie 28 osób zostało aresztowanych w niedzielę wieczorem w centrum Miami, według policji Miami-Dade, podczas gdy Colina dodała, że z 57 osób aresztowanych w sobotę wieczorem 13 osób mieszkało w Miami. Inne, jak mówi, pochodzą z Minnesoty, Nowego Jorku i Georgi. Jednak urzędnicy z Miami-Dade potwierdzili, że 30 z 57 aresztowanych osób pochodziło z hrabstwa Miami-Dade. Kolejna jedenastka mieszkała w hrabstwie Broward i Palm Beach.
JK

COMMENTS