Polskie siatkarki na mistrzostwach Europy. Trener J. Nawrocki: “Życie zweryfikuje, w jakim miejscu jesteśmy”

Polskie siatkarki na mistrzostwach Europy. Trener J. Nawrocki: “Życie zweryfikuje, w jakim miejscu jesteśmy”

Polskie siatkarki rozpoczną w piątek udział w mistrzostwach Europy, które rozgrywane są w czterech miastach – Łodzi, węgierskim Budapeszcie, słowackiej Bratysławie i tureckiej Ankarze.

“Mam nadzieję, że forma jest wystarczająca, aby podjąć rywalizację w turnieju, zaczynając od fazy grupowej. ” – uważa trener reprezentacji Jacek Nawrocki. “Tak naprawdę życie zweryfikuje, w jakim miejscu jesteśmy. Czas przebywania zespołu ze sobą był długi, na szczęście nieco rotowaliśmy składem. Kilka dziewczyn miało w tej reprezentacji swoje momenty. Bardzo bym chciał, aby to wszystko co wypracowaliśmy w tym sezonie, zostało spuentowane dobrą grą w mistrzostwach Europy”.
Zdaniem Nawrockiego, na turniej pojechała najmocniejsza możliwa drużyna.
“To wszystko, co mamy najlepsze w tej chwili w kraju. Można byłoby się zastanawiać nad zawodniczkami jeszcze bardziej doświadczonymi. W ostatnim sezonie z ekstraklasy odeszło aż szesnaście zawodniczek, mających w dorobku występy w kadrze. To zjawisko pokazuje zmianę, którą my musimy podtrzymywać. Dziewczyny, które 2-3 lata temu stworzyły trzon tej reprezentacji, muszą liczyć się z rywalizacją w postaci młodych zawodniczek. Nie jest to łatwe, siatkarki utożsamiają się z naszą kadrą i nie chcą oddać wypracowanego miejsca. Mam nadzieję, że to właśnie będzie ten czynnik, który wpłynie na siłę reprezentacji, a nie będzie ją cofało.” – podkreśla szkoleniowiec.
Rywalkami Polek będą Słowenki, Portugalki, Ukrainki, Belgijki i Włoszki. Jak trener ocenia poziom trudności w grupie?
“Są tam drużyny, z którymi można wywieźć trzy punkty, ale możliwa też jest porażka. To najciekawszy element rywalizacji w tej grupie, żadne ze spotkań nie będzie łatwe. Faworytkami są Włoszki. Nie wolno zapomnieć o spychanej na dalszy plan Portugalii. Temu zespołowi nie wolno dać się rozhulać – myślę tu szczególnie o dynamicznych skrzydłowych. My w trzech meczach – ze Słowenią, Ukrainą i Belgią – będziemy szukali możliwości zdobycia punktów i walki o wyjście z grupy z jak najlepszego miejsca.
Pierwszy mecz Polki rozegrają o 20.30 w piątek. Rywalkami “Biało-Czerwonych” będą Słowenki. Czego spodziewa się po tym spotkaniu trener Nawrocki?
“Tu wszystko będzie się dzisiaj liczyć – mecz otwarcia rządzi się własnymi prawami, poza tym dziewczyny po raz pierwszy zagrają przed łódzką publicznością. Zagra też nowa rozgrywająca ŁKS-u – Słowenka Eva Mori. Obecność kilku siatkarek grających w najlepszych ligach Europy, takich jak atakująca Iza Mlakar. Te czynniki razem powodują, że mecz zapowiada się niezwykle ciekawie. Ta rywalizacja nie będzie dla nas łatwa. Musimy się bardzo mocno sprężyć, pieczołowicie przygotować się do spotkania, aby wypaść jak najlepiej” – kończy szkoleniowiec.
Następnymi rywalkami Polek w grupie B będą Portugalki (24.08, 20.30), Ukrainki (26.08, 20.30), Belgijki (28.08, 20.30) i Włoszki (29.08, 20.30).
Awans do następnej fazy wywalczą cztery najlepsze ekipy.

Redakcja Sportowa PR / P. Andrzejczak – Polskie Radio Łódź / Rozmowa IAR / ma



COMMENTS

WORDPRESS: 0