Polska wygrywa prawdę historyczną: Nieobecność szefa Światowego Kongresu Żydów w Jerozolimie, przy jednoczesnej jego obecności w Auschwitz-Birkenau

Polska wygrywa prawdę historyczną: Nieobecność szefa Światowego Kongresu Żydów w Jerozolimie, przy jednoczesnej jego obecności w Auschwitz-Birkenau

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że nieobecność Ronalda Laudera na Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie, przy jednoczesnej jego obecności w poniedziałek w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau jest bardzo symboliczna. W ten sposób odniósł się do decyzji szefa Światowego Kongresu Żydów, który ofiary Holokaustu upamiętni w Polsce.

Mateusz Morawiecki w Programie Pierwszym Polskiego Radia zaznaczył, że nieobecność Ronalda Laudera w Jerozolimie, a udział w uroczystości w Polsce “bardzo wiele powie bardzo wielu przywódcom całego świata”.

“Jest to jedna z osób, która animuje życie wokół pamięci o Holokauście i stara się to robić w sposób wyważony. Jednocześnie od czasu do czasu spieramy się z panem Lauderem, a więc trudno tutaj wymyślić, jakąś teorię spiskową. Jest to osoba, która bardzo mocno jest zaangażowana w te sprawy” – podkreślił szef rządu.

Na Światowym Forum Holokaustu, które odbędzie się w Instytucie Jad Waszem, nie będzie prezydenta Andrzeja Dudy, który w reakcji na brak możliwości zabrania głosu, zrezygnował z wyjazdu do Jerozolimy. W rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia podkreślił, że najważniejsze uroczystości upamiętniające ofiary Holokaustu organizowane są w poniedziałek w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau. Według przedstawicieli muzeum w Auschwitz-Birkenau, udział w poniedziałkowych uroczystościach potwierdzili przedstawiciele władz około 50 krajów, w tym między innymi prezydenci Izraela, Niemiec, Ukrainy, Szwajcarii, Litwy i Słowenii. Zaproszenia nie otrzymał Władimir Putin, a Rosję reprezentować będzie ambasador tego kraju w Warszawie.

Na Światowe Forum Holokaustu, które organizuje rosyjski oligarcha Wiaczesław Mosze Kantor, przybędzie około 40 światowych przywódców. Na liście mówców jest m.in. rosyjski prezydent Władimir Putin, który w grudniu oczerniał Polskę, kłamiąc, iż miała ona współudział w wybuchu II wojny światowej i kolaborowała z Adolfem Hitlerem. “To jest mój protest przeciwko niesprawiedliwości historycznej” – tak o swej nieobecności w Jerozolimie powiedział w specjalnym wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia prezydent Duda. Wcześniej z podróży do Jerozolimy zrezygnował prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

W dzisiejszych wydaniach trzech dużych dzienników – amerykańskiego “Washington Post”, niemieckiego “Die Welt” i francuskiego “Le Figaro” ukazał się list prezydenta RP Andrzeja Dudy poświęcony rocznicy wyzwolenia Auschwitz, zatytułowany “Prawda nie może zginąć”.

27 stycznia, dzień wyzwolenia obozu Auschwitz, jest na świecie obchodzony jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

 

*

“Prawda, która nie może umrzeć” – napisał prezydent Andrzej Duda o Holocauście w oświadczenie przygotowanym w związku z 75. rocznicą wyzwolenia KL Auschwitz. To element kampanii „The Truth That Must Not Die”, która promuje polską narrację historyczną w zagranicznej prasie w odpowiedzi na manipulacje ze strony Rosji.

W oświadczeniu Andrzej Duda przypomina historię wyzwolenia niemieckiego nazistowski obozu zagłady KL Auschwitz. Pisze także o potworności Holocaustu, podkreślając przy tym, że pamięć o Zagładzie jest trudna, ale konieczna. “Przyszłość świata musimy kształtować w oparciu o głębokie zrozumienie tego, co ponad 75 lat temu wydarzyło się w sercu Europy” – przekonuje prezydent.
Andrzej Duda wspomina także o przyczynach, które doprowadziły do wybuchu drugiej wojny światowej II, podkreślając przy tym rolę Związku Radzieckiego. “Nie możemy zapominać, że ostatni, decydujący krok ku II wojnie światowej – bez której nie byłoby tragedii Holokaustu – to tajne porozumienie Hitlera i Stalina z 23 sierpnia 1939 roku” – czytamy w oświadczeniu prezydenta.

“Prawda o Holokauście nie może umrzeć” – zaapelował prezydent Polski, wzywając jednocześnie do troski o jej wierne przekazywanie. “Nie wolno jej zniekształcać ani instrumentalizować dla jakichkolwiek celów. W imię świętej pamięci o zagładzie Żydów oraz przez szacunek dla pozostałych ofiar dwudziestowiecznych totalitaryzmów – nie możemy i nie będziemy tego tolerować” – napisał.
Prezydent Polski wspomina także rolę, jaką odegrała Polska w przekazaniu światu prawdy o tej zbrodni. Przy tej okazji w tekście wspomina o postaci rotmistrza Witolda Pileckiego czy Jana Karskiego. Mówi również o zaangażowaniu Polaków w ratowanie żydowskich współobywateli. “Znaczny odsetek ocalonych z Holokaustu zawdzięczał życie tysiącom polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata” – zaznaczył prezydent.

“Wybudowane w okupowanej Polsce niemieckie nazistowskie obozy koncentracyjne były i do dzisiaj są dla nas nieznośnym upokorzeniem. Stanowią one drastyczne zaprzeczenie naszej tysiącletniej kultury i historii, polskiego ducha wolności, tolerancji i solidarności” – napisał prezydent, tłumacząc, czym był Holocaust dla Polaków. Andrzej Duda podkreślił przy tym zaangażowanie Polski w kultywowanie pamięci o Zagładzie. “Upamiętnienie tragedii, jaką była zagłada Żydów, powinno być ważnym i trwałym elementem edukacji dla pokoju. Opowieścią, która przenika ludzkie serca, kruszy bariery uprzedzeń, podziałów i nienawiści” – przekonuje prezydent.

W zakończeniu oświadczenia Andrzej Duda wspomniał o obchodach 75. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, która będzie obchodzona 27 stycznia na terenie polskiego Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. „W miejscu, gdzie rozsypane są prochy ponad miliona ofiar Holokaustu spotkamy się w gronie przywódców i wysokich przedstawicieli państw z całego świata. Będą nam towarzyszyć sędziwi ocaleni. W 75. rocznicę symbolicznego zakończenia Zagłady damy świadectwo prawdzie” – napisał Andrzej Duda.

“Wieczna pamięć i cześć zgładzonym w KL Auschwitz! Wieczna pamięć i cześć ofiarom Holokaustu!” – zakończył swoje oświadczenie prezydent.

Kampanii edukacji historycznej „The Truth That Must Not Die” została przygotowana przez Polską Fundację Narodową oraz Instytut Nowych Mediów. W jej ramach oświadczenie Andrzeja Dudy będzie można przeczytać w największych światowych mediach, między innymi w The Washington Post, Le Figaro czy Die Welt. Kampania obejmuje także publikację serii artykułów, których autorami są polscy historycy.

 

*

 

Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk zapowiedział w Programie III Polskiego Radia, że próby fałszowania historii spotkają się z odpowiedzią. Wiceszef polskiego MSZ mówił w tym kontekście o Światowym Forum Holokaustu, które dziś odbywa się w Jerozolimie. Prezydent Andrzej Duda zrezygnował z uczestnictwa, gdyż odmówiono mu możliwości wygłoszenia przemówienia.

Szymon Szynkowski vel Sęk przypomniał, że jeden z uczestników obchodów, Władimir Putin, wielokrotnie wygłaszał kłamliwe tezy na temat rzekomych okoliczności wybuchu II wojny światowej. Wiceminister spraw zagranicznych podkreślił, że mimo prowadzonej przez Kreml intensywnej kampanii kłamstw Polska wygrywa wojnę o pamięć. „Świadczą o tym fakty. Oświadczenie premiera Morawieckiego, opublikowane w reakcji na słowa Władimira Putina, dotarło do kilkuset milionów ludzi na świecie. Na tym polega paradoks sytuacji, że prezydent Putin umożliwił nam dotarcie z prawdą historyczna o II wojnie światowej do tych osób, które tej prawdy nie znały” – mówił wiceminister.

Gość Programu III Polskiego Radia zwrócił uwagę, że uroczystości w Jad Waszem są organizowane przez człowieka z bliskiego otoczenia Władimira Putina – Mosze Kantora. Wiceminister spraw zagranicznych dodał, że nie tylko Warszawa, lecz także nasi sojusznicy, w tym Amerykanie, krytycznie oceniają formę organizacji forum w Jerozolimie. Rozumieją decyzję prezydenta Polski, który zrezygnował z udziału. Zdaniem Szymona Sękowskiego vel Sęka, także organizatorzy forum mają już dziś świadomość, że popełnili błąd. „Mam na myśli stronę izraelską, a nie pana Mosze Kantora. To prorosyjski oligarcha, który jak sądzę miała pewien plan związany z tymi uroczystościami” – dodał wiceminister. Wciągnięcie w ten plan partnerów z Izraela – w ocenie Szymona Szynkowskiego vel Sęka – sprawiło, że więcej dzisiaj się mówi o tym, co powie Władimir Putin, niż zawraca się uwagę na świadectwa Ocalonych. „Ta świadomość jest również w Izraelu, ponieważ także środowiska żydowskie krytykują takie sformatowanie uroczystości” – mówił wiceszef MSZ. Wiceszef zaznaczył, że patronatem objął je prezydent Izraela. „Te uroczystości zostały zaplanowane przez Mosze Kantora, ale w jakimś sensie ten format został usankcjonowany przez władze Izraela i dlatego uważam to za błąd” – ocenił.

Szymon Szynkowski vel Sęk powiedział, że Polska robi dużo, by prawda o II wojnie światowej dotarła do jak najszerszego grona odbiorców na całym świecie. Wiceszef polskiego MSZ wymienił dzisiejsze przesłanie prezydenta RP opublikowane w największych zachodnich dziennikach, artykuł premiera Morawieckiego w Politico, akcję w mediach społecznościowych, wskazująca, że tak zwane „wyzwolenie Warszawy” było tak naprawdę zniewoleniem komunizmem. Wiceminister spraw zagranicznych dodał, że Polska będzie czujnie przyglądać się przebiegowi forum i zareaguje na każdą próbę zakłamania historii.

Wiceminister spraw zagranicznych mówił, że prawda o historii II wojny światowej wybrzmi z mocą w czasie uroczystości na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz 27 stycznia. Szymon Szynkowski vel Sęk zapewnił, że zarówno kancelaria prezydenta, kancelaria premiera i MSZ koordynują działania związane z przygotowaniami do poniedziałkowych obchodów w Auschwitz. „To jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu i to tam będzie 200 ocalonych. Oni będą w centrum uwagi, bo to oni są dla nas najważniejsi. Ich świadectwo popłynie na cały świat” – mówił Szymon Szynkowski vel Sęk.

 

 

IAR/PR3/mk/dw

IAR/prezydent.p/mk/sk
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/PR1, wczesn./Wj/sk



COMMENTS

WORDPRESS: 0