Polska Policja kontra telewizja Polsat – kłótnia na Facebooku

Polska Policja kontra telewizja Polsat – kłótnia na Facebooku

Polska Policja spiera się na FB z telewizją Polsat odnoście ostatniego odcinka programu Państwo w Państwie. Policja zarzuca, że prowadzący przedstawił widzom dokument, który rzekomo miał być używany przez funkcjonariuszy, a tymczasem ci odpowiadają, że taki formularz w policji nie istnieje. Telewizja odpiera, że to był tylko rekwizyt. Spór dotyczy nie tylko błędu ortograficznego w słowie “protokół”.

Polska Policja na FB: “Wobec licznych pytań uprzejmie informujemy, że prezentowany w programie PwP „protokUł policyjny” nie jest znany policjantom, nigdy nie był w takiej formie (z błędami ortograficznymi) wprowadzany do codziennej służby.

 

Jest to dokument przygotowany najpewniej przez prowadzącego program Przemysława Talkowskiego, który zapewne już wie, że w słowie protokół niewątpliwie powinno być „ó” Chyba wie. Ps. Ten „papierek” może prezentuje rzetelność i dokładność dziennikarską w tym „programie śleTczym”?” Program PwP: “Chyba musimy coś “zaprotokUować”- błędy zdarzają się wszystkim. Tylko jednym ortograficzne, a innym takie, które niszczą życie niewinnym ludziom. Uprzejmie informujemy, że wbrew sugestiom Polska Policja, dokument przedstawiony w programie jako “Protokuł policyjny” był jedynie rekwizytem, mającym zobrazować fałszowanie przez policjantów dowodów w śledztwie ws. podwójnego zabójstwa.

 

Policjantów, którzy, zdaniem prokuratury, działając na zlecenie gangsterów, doprowadzili do skazania na dożywocie niewinnego człowieka. Rekwizyt nie został przygotowany, jak sugeruje Policja, przez naszego prowadzącego Przemysława Talkowskiego, który nie zajmuje się ani scenografią, ani rekwizytami. Wszystkich Widzów za błąd ortograficzny przepraszamy. I bijemy się w piersi…. A Policji gratulujemy dobrego samopczucia, biorąc pod uwagę temat programu. Zapraszamy też na kolejny odcinek naszego programu, w którym dokładnie pokażemy, z jaką determinacją policjanci zastraszali świadków, wymuszali zeznania i preparowali dowody, by obciążyć Arkadiusza Kraskę, który spędził prawie 20 lat w więzieniu, za zbrodnię, której nie popełnił”.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0