HomePOLSKAPILNE

Polscy rolnicy mogą wiele stracić na brexicie. Najbardziej producenci mięsa i mleka

Polscy rolnicy mogą wiele stracić na brexicie. Najbardziej producenci mięsa i mleka

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej uderzy w polskie, w tym podkarpackie rolnictwo. Najbardziej mogą stracić producenci mięsa, ale również mleka i przetworów mlecznych. Wiele zależy od terminu wejścia w życie, tzw. twardego brexitu i nowych umów dla polskiego rolnictwa.

– Wielka Brytania jest dla naszego rolnictwa bardzo ważna. To drugi, po Niemcach, rynek zbytu dla naszych produktów spożywczo-rolnych. Brexit nie oznacza, że tamtem rynek całkiem zamknie się dla naszych rolników, ale już teraz trzeba od nowa szukać kontaktów. W 2021 roku na pewno warunki handlu będą trudniejsze i bardziej skomplikowane niż obecnie — twierdzi Mieczysław Kasprzak, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego z Jarosławia.

 

Wielka Brytania nie jest samowystarczalna żywnościowo. Musi importować artykuły rolno-spożywcze. Dzisiaj polscy rolnicy sprzedają na wyspy brytyjskie żywność o wartości 2,5 mld euro, czyli grubo ponad 10 mld złotych.

 

Do końca 2020 r. będzie obowiązywał tzw. okres przejściowy, także w stosunkach handlowych Unii Europejskiej, w tym Polski, z Wielką Brytanią. Do 1 lipca obie strony mogą wydłużyć ten czas do dwóch lat, ale nie zanosi się, aby Brytyjczycy mieli na to ochotę.

 

1 stycznia 2021 r. może zacząć obowiązywać tzw. twardy brexit. Co wtedy? Unijny handel z Wielką Brytanią odbywałby się na zasadach wyznaczanych przez Światową Organizację Handlu (WTO). Dojdą cła i inne opłaty, w tym szczególnie na towary najbardziej „wrażliwe”, czyli mięso i jego przetwory, niektóre produkty mleczarskie, cukier. A mięso i jego przetwory oraz mleko to główny asortyment w rolniczym eksporcie Polski do Wielkiej Brytanii. Polskie i europejskie towary mogą być dla Brytyjczyków droższe niż z innych części świata.

 

– Z Brytyjczykami będziemy musieli podpisywać nowe umowy. Ten kraj może nadal kupować żywność od naszych rolników, czego byśmy bardzo chcieli, jednak może również wybrać sobie inne rynki, spoza Unii Europejskiej i Europy, z którymi podpisze korzystniejsze dla siebie kontrakty. Taka sytuacja byłaby dla nas niekorzystna. Nasze rolnictwo musiałby szukać nowych rynków zbytu, a o te jest trudno — przestrzega poseł Kasprzak.

 

Którzy podkarpaccy rolnicy mogą najbardziej stracić na brexicie? Producenci mięsa, a szczególnie drobiu i wołowiny. – Wielka Brytania jest największym odbiorcą naszych produktów przetworzonych z drobiu. Ich eksport stanowi 23 proc. całkowitego eksportu z Polski w ujęciu wielkościowym i 25 proc. w ujęciu wartościowym — podaje branżowy serwis agrofakt.pl.

 

Dalej są producenci mleka i przetworów z niego. Polska jest dużym eksporterem serów, jogurtów, twarogów i napojów mlecznych. W 2018 r. wartość eksportu produktów mleczarskich do Wielkiej Brytanii wyniosła 103,6 mln euro.

 

O możliwych stratach polskiego sektora mleczarskiego, z powodu twardego brexitu, już kilka miesięcy temu, podczas Międzynarodowego Forum Mleczarskiego w Serocku przestrzegał minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski. Według niego nasi producenci mleczni mogą mieć kłopoty, jeżeli szybko nie znajdą nowych rynków zbytu. Polsce będzie jednak o to trudniej niż rolnikom z innych krajów, bo nie mamy silnych, dobrze rozpoznawalnych marek. A te są kojarzone z dobrą jakością i szybciej znajdują nabywców.

 

aip

COMMENTS