Polki przegrały walkę o finał mistrzostw świata z Holandią

Polki przegrały walkę o finał mistrzostw świata z Holandią

Koniec pięknego snu polskich szczypiornistek. Podopieczne Kima Rasmussena, które w drodze do półfinału mistrzostw świata potrafiły wyeliminować dużo wyżej notowane Węgierki i Rosjanki, przegrały walkę o wielki finał z Holenderkami 25:30.

W meczu fazy grupowej, Holenderki wygrały różnicą jedenastu bramek (31:20). Dzisiaj, nasze zawodniczki znacznie wyżej zawiesiły poprzeczkę rywalkom. Polki bardzo źle zagrały w pierwszej połowie. Popełniały sporo błędów, a w bramce Holenderek świetnie spisywała się Wester. Jej skuteczne interwencje pozwalały zawodniczkom trenera Gronera na wyprowadzanie skutecznych kontr. Do przerwy, Holenderki prowadziły różnicą siedmiu bramek, a chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie nawet dziewięciu (18:9). Jednak w drugiej połowie biało-czerwone zagrały zdecydowanie bardziej agresywnie w obronie, już nie popełniały tylu błędów i ruszyły w pogoń by odrobić straty. Po trafieniu Kobylińskiej, Polki przegrywały tylko trzema bramkami (24:27), jednak nie były w stanie już nadrobić straty. W niedzielę o 14.45 podopieczne trenera Rasmussena w meczu o brązowy medal zagrają z przegranym z drugiego półfinału: Norwegia – Rumunia.

HOLANDIA – POLSKA 30:25 (15:8)

Holandia: Wester, Van der Wal – Kramer, Van der Heijden 2, Bont 1, Abbingh 3, Van Olphen, Snelder 1, Knippenborg 2, Broch 5, Groot 5, Dulfer 1, Goos 3, Malestein, Hoekstra 1, Polman 6. Kary: 2 minuty (Snelder – 2 minuty). Polska: Gawlik, Wysokińska – Kobylińska 4, Stachowska, Niedźwiedź 4, Gadzina, Kocela 3, Kudłacz-Gloc 5, Pielesz, Zych 1, Łabuda, Zalewska 3, Sądej, Stasiak, Kulwińska 4, Achruk 1. Kary: 8 minut (Kobylińska – 4 minuty, Stachowska, Niedźwiedź – po 2 minuty). Monika Stachowska: Na dzisiaj to było chyba nasze maksimum. Już taka szansa mi się nie zdarzy Kulwińska: Gdyby baba miała wąsy, byłaby chłopem.

, foto Dresling Jens



COMMENTS

WORDPRESS: 0