Policjant ze szkoły w Parkland broni się po słowach Trumpa, że jest tchórzem

Policjant ze szkoły w Parkland broni się po słowach Trumpa, że jest tchórzem

Szkolny policjant, którego prezydent Donald Trump nazwał “tchórzem” za to, że nie wkroczył do akcji podczas strzelaniny w szkole średniej w Parkland na Florydzie, broni swojej postawy.

Joseph DiRuzzo, adwokat Scota Petersona, oświadczył, że funkcjonariusz nie wszedł do budynku Marjory Stoneman Douglas High School, ponieważ sądził, że strzały padły na zewnątrz. Nadmienił też, że jest “oczywistą nieprawdą”,jakoby Peterson pogwałcił policyjne standardy i zachował się jak tchórz.

– Niech nikt nie wątpi w to, że pan Peterson chciałby zapobiec śmierci siedemnastu osób tego dnia. Sercem jest z rodzinami ofiar w tym trudnym okresie – oświadczył DiRuzzo.

Zanim adwokat zabrał głos, Trump stwierdził podczas spotkania z gubernatorami w Białym Domu, że gdyby to on był na miejscu policjanta, wbiegłby do szkolnego budynku, by ratować uczniów i pracowników. – Nigdy nie można być tego pewnym, dopóki nie zostanie się przetestowanym, ale wierzę, że wbiegłbym do środka, nawet gdybym nie miał broni. I myślę, że większość ludzi w tym pokoju zrobiłaby to samo – stwierdził.

Do strzelaniny w szkole w Parkland doszło 14 lutego. Życie straciło w niej 17 osób, a 14 zostało rannych. O dokonanie zbrodni podejrzewany jest 19-letni Nikolas Cruz, były uczeń tej placówki.

(łd)



COMMENTS

WORDPRESS: 0