Policja zatrzymała 37 osób w związku z sobotnimi zajściami w Białymstoku. “Oskarżanie PiS o fizyczne napaści na inne osoby jest niedopuszczalne”

Policja zatrzymała 37 osób w związku z sobotnimi zajściami w Białymstoku. “Oskarżanie PiS o fizyczne napaści na inne osoby jest niedopuszczalne”

Jak dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa, policja zatrzymała już 37 osób w związku z sobotnimi zajściami w Białymstoku. Funkcjonariuszom udało sie ustalić tożsamość ponad 50 podejrzanych.

Materiały dotyczące sobotnich wydarzeń w trakcie Marszu Równości w Białymstoku są szczegółowo analizowane. Nadkomisarz Andrzej Browarek z Komendy Głównej Policji powiedział na antenie Polskiego Radia 24, że funkcjonariusze sprawdzają także nagrania otrzymane od dziennikarzy.

Dodał, że zebrane materiały sprawdzane są pod każdym względem – na przykład w celu ustalenia, czy podczas Marszu mogło dojść do prowokacji. “Przy tego typu wydarzeniach są duże emocje i wielu ludzi. Naszym zadaniem jest ustalenie, co się wydarzyło, między innymi dlatego były zaangażowane tak duże środki, na przykład policyjny śmigłowiec, który z powietrza rejestrował zajście” – powiedział nadkom. Andrzej Browarek.

Wczoraj Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk powołał specjalną grupę, która ma badać sprawę ataków na uczestników Marszu Równości w Białymstoku. Powiedział też, że w stolicy Podlasia doszło do zbiorowego zakłócenia ładu i porządku.

 

**

 

Rzecznik rządu Piotr Müller zapewnia, że polska policja działa skutecznie, a wszelkie przejawy przemocy będą zwalczane. Rzecznik rządu odpiera zarzuty, jako by policja dopuściła do sobotnich zamieszek. Na antenie radiowej jedynki Piotr Müller podkreślał, że policja zabezpieczała marsz od samego początku.

“W Polsce mamy wolność zgromadzeń, mamy wolność wyrażania swojego zdania na różne tematy polityczne w tym kwestie związane ze sprawami ideologicznymi, dlatego też policja będzie zabezpieczała wszystkie legalne marsze”- mówi Piotr Müller. Rzecznik zaznacza, że osoby, które łamy prawo powinny być ukarane i zapewnia, że tak będzie.

Zdaniem prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego lokalni działacze PiS brali udział w kontrmanifestacjach. Rzecznik rządu zapewnia, że nic nie wiadomo o napaści samorządowców z PiS na inne osoby. “Oskarżanie o to, że Prawo i Sprawiedliwość ma cokolwiek wspólnego z fizycznymi napaściami na inne osoby jest po prostu niedopuszczalne. W taki sposób nie uprawia się polityki” mówi Piotr Müller.

Marsz Równości przeszedł ulicami Białegostoku w sobotę po południu. Kontrmanifestanci rzucali w uczestników marszu kamieniami, jajkami i petardami. Marsz ochraniało ponad 700-miuset policjantów. Podlaska policja opublikowała wczoraj wizerunki i prosi o pomoc w ustaleniu tożsamości i znalezieniu osób, podejrzanych o udział w zajściach.

 

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Katarzyna Ingram/kj
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/pr24/hm/kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0