"> Polacy głosują za granicą - wiadomosci.com

Polacy głosują za granicą

Polacy głosują za granicą

Polacy biorący udział w wyborach na Litwie, aby oddać głos przed południem musieli czekać w kolejce. W kraju tym utworzono jedną komisję wyborczą. Polacy głosują w ambasadzie znajdującej się przy Uniwersytecie Wileńskim.

Przewodniczący komisji Marian Sokalski powiedział, że do głosowania zarejestrowało się prawie 500 osób. Zaznaczył przy tym, że wielu ludzi przyjeżdża z zaświadczeniami o prawie do głosowania. Jest ich o wiele więcej niż osób, które wcześniej się zarejestrowały.

Na Litwie mieszka ponad 200 tysięcy Polaków. Jednak mniejszość polska w tym kraju posiada jedynie obywatelstwo litewskie. A w wyborach mogą brać udział tylko obywatele polscy – przypomina przewodniczący komisji.

Przed lokalem wyborczym tworzą się kolejki. Stoją w nich między innymi osoby, które turystycznie przyjechały do Wilna. “To ważne, żeby oddać głos. Odpadło nam jakieś półtorej godziny na zwiedzanie, ale nie żałujemy, bo to jest ważne wydarzenie” – powiedział jeden z głosujących.

Głosowanie w Wilnie potrwa do 21:00 czasu lokalnego, czyli do 20:00 w Polsce.

*

Polacy w Belgii tłumnie biorą udział w wyborach parlamentarnych do Sejmu i Senatu. W tym roku zarejestrowała się rekordowa liczba chętnych do głosowania. Z tego też powodu utworzono najwięcej, bo 7 komisji, wyborczych – 4 w Brukseli i po jednej w Antwerpii, Leuven i Gandawie.

„To jest obowiązek, nic nie kosztuje, a trwa tylko chwilę” – tłumaczył w rozmowie z Polskim Radiem swój udział w głosowaniu nasz rodak, który w Brukseli mieszka od kilku lat. Polacy podkreślali, że mimo pobytu za granicą ich głos jest ważny. „Myślimy, że wrócimy kiedyś do Polski” – powiedziała młoda Polka. Rozmówcy Polskiego Radia tłumaczyli też silne związki z krajem. „Mam nadal rodzinę w Polsce, interesuje mnie to co dzieje się w kraju, to wpływa na mnie osobiście” – mówiła Polka mieszkająca w Brukseli od prawie 20 lat.

Ponad 12 tysięcy Polaków zarejestrowało się do głosowania w Belgii. To o prawie 4 tysiące więcej niż w poprzednich wyborach parlamentarnych.

 

*

 

W Stanach Zjednoczonych zakończyło się głosowanie w wyborach do Sejmu i Senatu. O szóstej rano polskiego czasu zamknięto lokale wyborcze na zachodnim wybrzeżu USA.

Polacy mieszkający lub przebywający w Stanach Zjednoczonych głosowali w 48 komisjach wyborczych zlokalizowanych w 22 stanach i stołecznym Waszyngtonie. Wśród głosujących byli Polacy, którzy przebywali w USA jako turyści. Wielu głosujących podkreślało, że udział w wyborach to dla nich patriotyczny obowiązek. Inni mówili, że dzięki wyborom czują się bliżej Polski. Do udziału w głosowaniu za Oceanem zarejestrowało się 32 tysiące osób – najwięcej w okręgu nowojorskim oraz chicagowskim. W niektórych miejscach zainteresowanie wyborami było tak duże, że głosujący musieli stać w długich kolejkach. Głosowanie w Stanach Zjednoczonych odbywało się wcześniej niż w Polsce z powodu przesunięcia czasowego. Polacy w USA głosowali na listy warszawskie.

 

 

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Marek Wałkuski, Waszyngton/vey/zr

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Płomecka/Bruksela/wk

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Kamil Zalewski/Wilno/wk



COMMENTS

WORDPRESS: 0