HomeMałopolskie

Podhale. Zakazali wynajmu turystom, a proponowane wsparcie rządu niewiele pomoże!

Podhale. Zakazali wynajmu turystom, a proponowane wsparcie rządu niewiele pomoże!

Rządowa pomoc z kolejnej tarczy antykryzysowej niewiele pomoże góralom. Ci muszą zamknąć pensjonaty na najbliższe tygodnie, a w zamian mogą nie zobaczyć złamanego grosza od rządu. Wszystko dlatego, że w górach zdecydowana większość firm to jednoosobowe działalności gospodarcze, które nie zatrudniają pracowników, ale opierają się na pracy całych rodzin. 

 

Ogłoszona w ubiegłym tygodniu Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju, a także Tarcza Antykryzysowa mają być w zapowiedziach rządu realnym wsparciem dla polskich przedsiębiorców. Na kolejny etap państwo przeznaczyć chce 35 mld zł na wsparcie dla mikro, małych i średnich oraz dużych firm. Według zapowiedzi premiera, środki trafią do niemal 40 branż dotkniętych kryzysem. Na liście wymienionych branż jest także turystyka – m.in. firmy zajmujące się wynajmem pokoi dla turystów. Według projektu pomocy, która ma ruszyć w styczniu 2021 roku, pomoc ma zostać przeznaczona na utrzymanie miejsc pracy.

 

Dofinansowanie ma być do miejsca pracy – od 18 do 36 tys. zł na pracownika. Mikrofirmy, których w górach jest najwięcej, dostaną wsparcie, o ile mają co najmniej jednego pracownika. I tu pojawia się problem. – Podhale bowiem to region, gdzie najwięcej firm to jednoosobowe działalności gospodarcze, w których pomaga ktoś z rodziny – ocenia Dariusz Galica, działający w branży turystycznej. Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej dodaje, że choć Zakopane jest na pierwszym miejscu w Polsce, jeśli chodzi o ilość firm w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, to jednak 80 proc. z nich to właśnie jednoosobowe działalności gospodarcze.

 

– Nie mają ani jednego pracownika, a to oznacza, że te firmy nie będą mogły liczyć na rządowe wsparcie. Co najwyżej na zwolnienia ze składek ZUS czy postojowego dla właściciela. Za to nie da się utrzymać pensjonatu i całej rodziny – mówi Wojtowicz.

 

I dodaje, że często jest tak, że z pensjonatu utrzymują się wielopokoleniowe rodziny.

 

Tymczasem wiele miejscowości turystycznych w górach nastawiło się głównie na sezon zimowy – tak jest m.in. w przypadku Białki Tatrzańskiej. – Tam zimowy przychód firm to często 70 proc. w skali całego roku. Więc te miejscowości będą miał poważny problem – dodaje Dariusz Galica. Kiepskie wieści mamy też dla dużej grupy podhalańskich górali, którzy dotychczas wynajmowali gościom pokoje w swoich gospodarstwach agroturystycznych. W Polsce prawo pozwala każdemu rolnikowi, który ma minimum hektar pola (poza tym nie musi prowadzić żadnej działalności rolnej) na wynajem maksymalnie 5 pokoi dla turystów bez konieczności rejestrowania firmy. – I u nas wiele osób właśnie z tego żyło – mówi Dawid Nowobilski, mieszkaniec Białki Tatrzańskiej.

 

– W swoim domu gruntownie wyremontowałem 5 pokoi. Każdy był z łazienką i aneksem kuchennym. Wziąłem na to spory kredyt i w ostatnich latach, za to co zarobiłem w tych pokojach zimą i latem, moja rodzina żyła cały rok. Teraz zostaliśmy odcięci od możliwości zarobku, i co gorsze dla nas, rząd nie przewiduje praktycznie żadnej pomocy!

 

Choć agroturystyka to normalny i duży kawałek polskiego sektora turystycznego, rządzący całkowicie o nim zapomnieli. Ministerstwo rolnictwa prosi nas byśmy pytali w tej kwestii w Ministerstwie Rozwoju. Ministerstwo Rozwoju odsyła dziennikarzy pytających o pomoc dla wynajmujących pokoje rolników z powrotem do resortu rolnictwa. Ostatecznie udało nam się ustalić w kancelarii Premiera Rady Ministrów, że rolnicy żyjący z agroturystyki jako pomoc dostaną… zwolnienie z płacenia składki KRUS, która wynosi obecnie 417 złotych raz na… kwartał.

 

Tymczasem pod koniec ubiegłego tygodnia Adam Niedzielski, minister zdrowia powtórzył, że zakaz wynajmu pokoi na cele turystyczne będzie obowiązywał do 17 stycznia – a więc do końca zimowych ferii. Dodał, że ośrodki turystyczne będą kontrolowane – czy nie łamią zakazu wynajmu. I zapowiedział, że jeśli ktoś taki zakaz złamie, zostanie wykluczone z możliwości uzyskania pomocy w ramach tarczy antykryzysowej.

 

– A to oznacza nie mniej ni więcej tyle, że jeśli górale nie wynajmą na święta, sylwestra i na ferie pokoi, nie zarobią nic. Bo żadnej pomocy od państwa i tak nie dostaną. Efekt jest taki, że rząd zmusza ludzi do kombinowania, wynajmowania pokoi na cele służbowe, by mogli przeżyć do lata – mówi pani Marta, prowadząca mały pensjonat w górach.

 

Jarosław Gowin, wicepremier i minister Minister Rozwoju, Pracy i Technologii wczoraj na konferencji prasowej zapowiedział, że niektóre jednoosobowe działalności gospodarcze z branży turystycznej będą mogły liczyć na wsparcie. Dotyczy to m.in. przewodników i pilotów wycieczek. Będzie to wsparcie m.in. w zakresie postojowego, zwolnienia z ZUS, a także szansa na mikropożyczkę w wysokości 5 tys. zł. – Zdajemy sobie sprawę, że branże zamknięte, takie jak hotelarstwo, gastronomia, branża fitness będą potrzebowały szczególnej pomocy ze strony państwa, swoistego restartu. Pracujemy już nad rozwiązaniami – dodał Jarosław Gowin.

 

 

AIP

COMMENTS