Po zabójstwie przed kebabem w Ełku. Prokurator chce 12 lat więzienia dla kelnera

Po zabójstwie przed kebabem w Ełku. Prokurator chce 12 lat więzienia dla kelnera

12 lat więzienia do Tunezyjczyka, który zadał śmiertelne ciosy nożem ełczaninowi domaga się prokurator. Oskarżony prosi o uniewinnienie. Sąd Okręgowy w Suwałkach, gdzie dzisiaj (20 maja) zakończył się proces wyda wyrok 3 czerwca

Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Suwałkach zakończył się proces kelnera oskarżonego o zabójstwo 21-letniego ełczanina. Do tragedii doszło ponad dwa lata temu, w sylwestrową noc. Pokrzywdzony wszedł do lokalu, zamówił jedzenie, a później zabrał dwie butelki coca-coli i nie płacąc za nią wyszedł na ulicę. Za 21-latkiem pobiegli właściciel baru i uzbrojony w nóż kelner. Ten ostatni, w trakcie szarpaniny zadał kilka ciosów, w tym śmiertelny.

 

– Wnosząc o wymiar kary wzięliśmy pod uwagę wszystkie okoliczności. Także te, które miały miejsce przed tragedią – mówi Anna Wierzchowska z Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.- One nieco tłumaczą, ale nie usprawiedliwiają takich zachowań jakie miały miejsce. Oskarżony zaatakował bowiem dobro najwyższe jakim jest życie i zdrowie człowieka Śledcza, poza karą więzienia, wnosiła również o wypłatę zadośćuczynienia dla matki zmarłego 50 tys. zł oraz dla siostry 20 tys. zł.

 

Znacznie surowszej kary, bo 25 lat więzienia domagała się dla oskarżonego pełnomocnik pokrzywdzonej rodziny. Natomiast oskarżony kelner i jego adwokat prosili o uniewinnienie. Pierwszy tłumaczył, że nie chciał nikogo zabić, że działał w stresie. Natomiast jego obrońca podnosił, że kelner bronił się, a cios był przypadkowy. Wyrok poznamy 3 czerwca.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0