HomeLubuskie

Po tragicznej śmierci dwojga starszych ludzi w Strzelcach Kraj. burmistrz podjął decyzję w sprawie pracownika socjalnego

Po tragicznej śmierci dwojga starszych ludzi w Strzelcach Kraj. burmistrz podjął decyzję w sprawie pracownika socjalnego

Starsze małżeństwo zmarło u siebie w mieszkaniu. Kobieta kilka dni po mężu. Być może z głodu. Choć zaniepokojona sąsiadka dzwoniła do opieki społecznej, pracownik nie odwiedził staruszków.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu doszło do tragicznego odkrycia. W mieszkaniu przy ul. Wyzwolenia w Strzelcach Kraj. odnaleziono zwłoki dwojga starszych ludzi. Małżeństwo zmarło najprawdopodobniej w odstępie kilku dni. 83-latek zmarł pierwszy. A jego żona, którą się opiekował od lat, dopiero później. Mieszkali sami. Ich córka zmarła jeszcze w latach 80. Mieli tylko dalszych krewnych. 81-letnia kobieta była osobą leżącą. Opiekował się nią 83-letni mąż. Na początku roku nie zgodzili się, aby opieka społeczna im pomagała. Rodzina starszych państwa zapewniła im wtedy prywatną pielęgniarkę.

 

Sprawę śmierci małżeństwa bada prokurator

 

Okazało się, że sąsiadka staruszków dzwoniła 14 maja do pracownika ośrodka pomocy społecznej zaniepokojona tym, że nie widziała tego dnia 83-latka. I że być może potrzebuje pomocy. Pracownik ponoć poprosił kobietę, żeby ta poinformowała też o tym policję. [promo]2911[/promo] Sam pracownik próbował się skontaktować z lekarzem rodzinnym. Jednak mu się to nie udało. – Jak tłumaczy, prowadził wtedy inną ważną sprawę. Ale nie przekazał nikomu tego zgłoszenia, nie zadzwonił na policję – mówił w czwartek dziennikarzowi Marian Ambrożuk, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Strzelcach Krajeńskich. Pracownik nie potrafił jemu wytłumaczyć dlaczego przez kolejne dni nic w tej sprawie nie zrobił. Sprawdzamy też, czy te osoby powinny być pod opieką i czy doszło do zaniedbań.

 

Dopiero zaczęliśmy sprawę. Policja przesłuchuje sąsiadów, członków rodziny oraz pracowników opieki społecznej Zmarłe małżeństwo odnaleziono 19 maja. Sprawą śmierci małżeństwa zajęła się prokuratura. Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna zmarł w wyniku niewydolności krążeniowo-oddechowej. Wstępnie ustalono, że kobieta zmarła z tej samej przyczyny. Jednak 81-latka zmarła prawdopodobnie po kilku dniach od śmierci męża. Śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. – Sprawdzamy też, czy te osoby powinny być pod opieką i czy doszło do zaniedbań. Dopiero zaczęliśmy sprawę. Policja przesłuchuje sąsiadów, członków rodziny oraz pracowników opieki społecznej – mówił w czwartek prokurator Sebastian Tatul.

 

W sprawie interweniował burmistrz

 

W piątek Mateusz Feder, burmistrz Strzelec Krajeńskich podjął decyzje w sprawie pracownika socjalnego i dyrektora ośrodka pomocy społecznej. – Zdecydowałem, że pracownik musi odejść z pracy, a dyrektor otrzymał upomnienie – informuje M. Feder. Dodaje, że decyzja w tej sprawie nie była łatwa. – Zdecydowałem, że pracownik musi odejść z pracy, a dyrektor otrzymał upomnienie – informuje M. Feder.

 

Wydał kolejne polecenia

 

– Pracownik socjalny, który nieodpowiednio zareagował na zgłoszenie, to osoba z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, która wielokrotnie wielu ludziom pomogła. Jednak mamy tu do czynienia z sytuacją, która jest bardzo tragiczna w skutkach. W tym przypadku doszło do zaniedbania. Dodatkowo jesteśmy w stanie epidemii, podczas której wielokrotnie było powtarzane, że musimy zwracać szczególną uwagę czy wokół nas jakiejkolwiek pomocy nie potrzebują m.in. osoby starsze i samotne – tłumaczy burmistrz Feder. Wydał też polecenie stworzenia prawidłowego systemu komunikacji wewnątrz jednostki i przygotowania planu pracy socjalnej z osobami starszymi. Wszystko po to, by już nigdy do tak smutnego zdarzenia nie doszło

 

 

aip

COMMENTS