Po 52 latach przerwy reprezentacja Polski koszykarzy znów zagra na mistrzostwach świata

Po 52 latach przerwy reprezentacja Polski koszykarzy znów zagra na mistrzostwach świata

Po 52 latach przerwy reprezentacja Polski koszykarzy znów zagra na mistrzostwach świata. W sobotę w pierwszym meczu fazy grupowej “Biało-Czerwoni” zmierzą się z Wenezuelą. W poniedziałek zagrają z gospodarzem mundialu – Chinami, a w środę z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Do dalszej fazy awansują po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy.
Wraz z zapewnieniem sobie udziału w turnieju w Chinach w koszykarskim środowisku zapanowała euforia. Na dzień przed rozpoczęciem rywalizacji nie jest jednak już tak dobrze. Podopieczni trenera Mike’a Taylora przegrali aż 7 z 10 meczów sparingowych. Były szkoleniowiec reprezentacji Andrzej Kuchar przekonuje jednak, że nie ma to większego znaczenia. “Do sparingów nie można przywiązywać większej uwagi. Mimo wielkiego sukcesu, jakim jest awans na mistrzostwa, uważam że euforia w takiej skali jest nieuzasadniona. Zmieniły się warunki, grają 32 drużyny – z czego 13 to zespoły z Europy. Na naszą korzyść działa fakt, że mieliśmy fantastyczne losowanie. Trafiliśmy na dwie najgorsze ekipy mistrzostw świata. Myślę, że to w większości załatwia sprawę awansu do czołowej szesnastki. To z kolei otwiera nam możliwość walki o udział w turnieju olimpijskim, gdzie również będzie bardzo ciekawe rozstawienie kontynentalne. Jeżeli dużo drużyn z Europy dobrze wypadnie w Chinach, nasze szanse wzrastają.
Kuchar podkreśla, że mecz z Wenezuelą nie musi być łatwy dla “Biało-Czerwonych”.
“Znam drużyny południowoamerykańskie i wiem, jakie mieliśmy problemy z nimi przed wielu laty. Szczególnie z Brazylią, której gwiazdą był Oscar Schmidt. Potrafił zdobyć 60 ze 100 punktów całego zespołu. Nie znam dokładnie systemu obowiązującego w Ameryce Południowej, ale jeżeli Wenezuela się zakwalifikowała i potrafiła grać z tamtejszą czołówką, to myślę, że nie musi być to słaby zespół. To typowe ekipy <>, opierające swoją grę na rzucie. Przy ich optymalnej dyspozycji możemy mieć problemy. Jednak nie aż takie, aby z nimi nie wygrać”.
Czy Kuchar obawia się, że w spotkaniu z Chinami gospodarzom pomagać będą nie tylko “ściany”?
“Myślę, że odkąd wprowadzono system wideoweryfikacji i trójkę sędziowską, mecze są bardziej obiektywne niż to się kiedyś zdarzało. Nie liczę na to, że wygramy z Chinami. Gwizdki w tym schemacie się nie liczą”.
Jakie według byłego szkoleniowca kadry są wady i zalety drużyny prowadzonej przez Taylora?
“Największą słabością reprezentacji jest to, że wielu trenerom – od czasów Zagórskiego, choć on też nie korzystał z Langiewicza – wziąć wszystkich najlepszych grających zawodników. Ujemnym czynnikiem jest brak Gortata i Lampego. Nie znam szczegółów, ale skoro udało się wywalczyć awans, zrobiłbym wszystko, aby “Biało-Czerwoni” pojechali do Chin w najlepszym możliwym składzie. W moim ujęciu obaj są w na tyle jeszcze dobrej formie fizycznej, że po 2-3 tygodniach przygotowań mogliby wzmocnić reprezentację. To z kolei dawałoby większe szanse w walce w czołowej szesnastce turnieju” – podkreśla Kuchar i kontynuuje – “Z atutów: zespołowość, atmosfera. Największe postępy kadra zanotowała w obronie. Jednak rzecz, która nieco przypomina koszykówkę południowoamerykańską jest taka, że według mnie zbyt mocno kładziemy nacisk na rzuty. Przy dobrym dniu jesteśmy w stanie oddać do 20 rzutów za trzy punkty przy skuteczności 60 procent. Gdy dyspozycja jest słabsza, zaczynamy mieć problemy”.
Jakie są ostateczne przewidywania Kuchara co do występu kadry w Chinach?
“Do szesnastki powinniśmy się zakwalifikować. Co dalej, zależne jest od wielu innych czynników – ważna jest dyspozycja dnia, poza tym różne sytuacje mogą zaistnieć. Szkoda, że nie mamy Maćka i Marcina, z nimi mielibyśmy szansę by powalczyć dalej” – kończy były trener.
Mistrzostwa świata w Chinach potrwają od 31 sierpnia do 15 września. Polacy wcześniej na mundialu grali tylko w 1967 roku w Urugwaju, gdzie zajęli piąte miejsce.

Redakcja Sportowa PR / Rozmowa IAR / B. Tomczak – Polskie Radio Wrocław / ma



COMMENTS

WORDPRESS: 0