PiS we władzach samorządu województwa podkarpackiego bierze wszystko. Przez zaskoczenie

PiS we władzach samorządu województwa podkarpackiego bierze wszystko. Przez zaskoczenie

Bogdan Romaniuk przestał być wicemarszałkiem województwa podkarpackiego, Jerzy Cypryś nie jest już przewodniczącym Sejmiku Województwa, Maria Kurowska funkcję wicemarszałka zamieniła na stanowisko członka zarządu województwa, co trudno uznać za awans. Zapowiadane nieoficjalnie roszady we władzach samorządu wojewódzkiego potwierdziły się podczas dzisiejszej sesji sejmiku, inaugurującej VI kadencję.

W 33-osobowym Sejmiku Prawo i Sprawiedliwość ma 25 radnych, 5 osób reprezentuję Koalicję Obywatelską, troje radnych ma legitymację Polskiego Stronnictwa Ludowego. Obserwatorzy życia politycznego w regionie spodziewali się, że zdominowany przez PiS Sejmik zechce zawładnąć wszystkimi kluczowymi stanowiskami. Kiedy Piotr Pilch, przewodniczący klubu radnych PiS, zgłosił na stanowisko przewodniczącego Sejmiku Jerzego Borcza, wiadomo było, że w tajnym głosowaniu radny Borcz zostanie przewodniczącym. Radni opozycyjni nie zgłosili żadnej kandydatury, ale na sensację zakrawało, że funkcji przewodniczącego PiS nie powierzył Jerzemu Cyprysiowi, który sprawował ją przez ostatnie cztery lata i jest członkiem tej partii.

 

– Nie wynika to ze złej oceny, a wręcz czasami z konieczności wymiany kadrowej w instytucjach – tłumaczył w przerwie obrad marszałek Władysław Ortyl. – Był mogły być nowe impulsy na nowe wyzwania, by poszerzać krąg osób, które nabierają doświadczeń.

 

Na funkcje trzech wiceprzewodniczących Sejmiku PiS zaproponował trzech radnych: Czesława Łączaka (kontynuacja z poprzedniej kadencji), Teresę Pamułę i… Jerzego Cyprysia. Opozycja znów nie przedstawiła swoich kandydatów, radni PiS zajęli w głosowaniu wszystkie trzy stanowiska. Wiadomo było, że Władysław Ortyl ponownie zostanie marszałkiem województwa podkarpackiego, bo takie były rekomendacje partyjnej centrali. Prezentując jego kandydaturę i krótki biogram radny Pilch zauważył, że Ortyl jest kibicem Stali Rzeszów, i był to bodaj jedyny moment obrad, który mógł zaskoczyć uczestników sesji.

 

Napominany przez zgromadzonych na sali i również gestami przez samego kandydata, szybko poprawił się, że Ortyl jest kibicem Stali Mielec. Ustaliwszy już w głosowaniu marszałka, przewodniczącego i wiceprzewodniczących Sejmiku, radni zajęli się wyborem dwojga wicemarszałków i dwojga członków zarządu. Tu prawo do zgłaszania kandydatur ma marszałek. Władysław Ortyl zaproponował, by wicemarszałkami zostali Ewa Draus i Piotr Pilch, oboje z legitymacjami partyjnymi PiS. Nie było wątpliwości, że Sejmik im te funkcje powierzy. WIDEO: Sejmik Województwa Podkarpackiego zaprzysiężony. Jerzy Borcz nowym przewodniczącym

 

W chwili ogłoszenia wyników głosowania dotychczasowy wicemarszałek Bogdan Romaniuk przeniósł się z loży, zarezerwowanej dla członków zarządu województwa, na fotel zwykłego radnego. Nieoficjalnie komentowano, że powodem tej zmiany jest to, iż w PiS jest zaledwie od 2016 r., wcześniej przewodniczył Prawicy Rzeczpospolitej Marka Jurka na Podkarpaciu. Fotel wicemarszałka straciła też Maria Kurowska, z podobnego – też nieoficjalnie – powodu. Wprawdzie do wyborów startowała z listy PiS, ale jest członkiem Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Została przez marszałka Oryla zarekomendowana radnym na stanowisko członka zarządu województwa i w głosowaniu tę funkcję jej powierzono. Fotel drugiego członka zarządu ponownie zajmie Stanisław Kruczek. – Pewne zmiany wynikają z otwartości na płeć piękną – skomentował Piotr Pilch zmiany na stanowiskach we władzach województwa, odnosząc się zapewne do nominacji Teresy Pamuły na stanowisko wiceprzewodniczącej Sejmiku. – Żeby udział kobiet w polityce był zauważalnie większy.

 

W swoim marszałkowski expose Władysław Ortyl zapowiedział kontynuację dotychczasowego stylu polityki, poświęcenie większej uwagi rozwojowi terenów bieszczadzkich i roztoczańskich, jak również większe wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Z wyraził nadzieję na współpracę z ośmioosobową sejmikową opozycją. Złudzeń co do współpracy wydaje się nie mieć Antoni Pikul, przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku. Roszad kadrowych we władzach województwa podkarpackiego i dominacji przedstawicieli PiS w tych władzach nie chciał komentować.

 

– Te decyzje zapadały w tamtych kręgach politycznych, nie mam na to wpływu – podsumował. – Pozostaje tylko praca, a nie kopanie się z koniem. Wspomniał, że zaproszenie do udziału w inaugurującej sesji Sejmiku zawierało tylko trzy punkty obrad, w żadnym z nich nie było mowy o planowanych wyborach samorządu władz województwa. Rozszerzenie porządku obrad o wybór osób funkcyjnych zostało ogłoszone już w ich trakcie przez radnego – seniora Adama Śnieżka, który poprowadził pierwszą część sesji. Zaskoczeni tą zmianą w programie opozycyjni radni nie zdążyli się do niej przygotować.

 

apl aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0