11.8 C
Chicago
środa, 28 lutego, 2024

PiS łasi się do PSL. Co na to ludowcy?

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Po wyborach PiS deklaruje gotowość zawarcia koalicji z tymi, którzy identyfikują się z samorządem. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak nie wykluczył współpracy z Polskim Stronnictwem Ludowym. Zauważył, że w tym ugrupowaniu są „różni ludzie” a to jego lider wykluczył współpracę z PiS. Zdaniem gościa radiowej Jedynki, wybór konfrontacji zamiast współpracy skaże PSL na polityczną marginalizację. 
Poseł PSL Krzysztof Paszyk powiedział, że nie widzi możliwości koalicji PiS z Polskim Stronnictwem Ludowym. Wskazał na ostatnie trzy lata traktowania ludowców w Sejmie i ostatnie miesiące kampanii wyborczej kiedy to jak powiedział miały miejsce „oszczercze ataki” na PSL. Jego zdaniem nie ma dzisiaj ani płaszczyzny politycznej ani merytorycznej żeby taką współpracę podjąć w samorządach.
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, pytany przez dziennikarzy o to, czy mimo ostrej kampanii samorządowej związanej z PSL-em, PiS uda się wypracować z ludowcami porozumienie na poziomie samorządowym, odpowiedział, że kampania rządzi się swoimi prawami i naturalne jest w niej zaostrzenie języka.
Stanisław Karczewski powiedział, że „wszędzie” widzi dla Prawa i Sprawiedliwości szanse wejścia w koalicję i dodał, że należy o tym rozmawiać z różnymi radnymi. Marszałek dodał, że sam był kiedyś w sejmiku mazowieckim w koalicji PiS-PO-Liga Polskich Rodzin.
Krzysztof Paszyk z PSL zapewnił, że jest spokojny o radnych z PSL i nie wierzy, by przeszli na stronę PiS gdyż są to przez wiele lat „sprawdzeni w boju samorządowcy”. Poseł PSL uważa, że nie dadzą się oni skusić na „łase propozycje”, które za chwilę będą padać ze strony dzisiejszej większości, czyli PiS. Poseł PSL dodał, że ludowcy będą w sposób autonomiczny decydować o tym z kim tworzyć przeciwwagę dla PiS-u. Powołując się na prezesa PSL stwierdził, że PiS jest ugrupowaniem antysamorządowym, które pozbawiło samorządy wielu kompetencji i istotnych narzędzi do wpływania na rzeczywistość lokalnych społeczności.
Frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła 54,96 procent. W dziewięciu województwach większość mandatów w sejmikach zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska – w siedmiu. PiS dysponuje samodzielną większość w sześciu wojewódzkich sejmikach: podlaskim, łódzkim, lubelskim, świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim. Koalicja Obywatelska ma samodzielną większość w jednym sejmiku – województwa pomorskiego. Ewentualna koalicja z PSL pozwoliłaby jej na współrządzenie czterema sejmikami: kujawsko-pomorskim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim oraz wielkopolskim.
W województwach lubuskim i zachodniopomorskim sformowanie koalicyjnej większości będzie zależało od radnych SLD i Bezpartyjnych Samorządowców. W Śląskiem – od radnych SLD, W opolskim – Mniejszości Niemieckiej, a w dolnośląskim – Bezpartyjnych Samorządowców i KWW Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska.
Łącznie wybrano 552 radnych sejmików wojewódzkich. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 254 mandaty, Koalicja Obywatelska – 194 mandaty, Polskie Stronnictwo Ludowe zdobyło 70 mandatów. Oprócz tego Bezpartyjni Samorządowcy uzyskali 15 mandatów, SLD Lewica Razem – 11 mandatów. Mniejszość Niemiecka zdobyła 5 mandatów, komitet „Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska” uzyskał dwa mandaty, a komitet „Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty” – 1 mandat.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)I. Szczęsna & M.Fabisiak/Rita/dyd

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520