HomePILNE

PiS broni się przed wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego. “Oznaczałoby to zrujnowanie budżetu państwa”

PiS broni się przed wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego. “Oznaczałoby to zrujnowanie budżetu państwa”

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik podkreśla, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego oznacza istotne ograniczenie swobód obywatelskich. Zaznacza, że by taki stan wprowadzić, muszą być spełnione warunki określone w konstytucji.

Tymczasem, jak podkreślał wiceminister w rozmowie z IAR, “państwo i cały aparat państwowy działa”. “Nie ma więc przesłanek – to by było bardzo drastyczne nagięcie Konstytucji, gdyby wprowadzić stan nadzwyczajny” – stwierdził Michał Wójcik. “Trzeba również powiedzieć bardzo wyraźnie, że jest też druga strona wprowadzenia stanu nadzwyczajnego – i o tym opozycja już nie mówi – to jest drastyczne wejście w prawa i wolności obywatelskie” – dodał wicemister.

Przypomniał, że wprowadzenie któregokolwiek z trzech stanów nadzwyczajnych wiąże się z ingerencją w wolności obywatelskie. Jak mówił, stan nadzwyczajny oznacza w praktyce możliwość cenzury korespondencji, możliwości zajmowania majątków – nieruchomości, jeżeli państwo uzna to za celowe, także innego mienia.

Wiceminister ostrzega, że ze stanem nadzwyczajnym wiążą się “bardzo głębokie naruszenia praw i możliwość wejścia w prawa i wolności obywatelskie”. Powtórzył, że “w tym momencie nie ma ku temu podstawy i to wynika z konstytucji”.

Według prawa wprowadzenie stanu nadzwyczajnego daje m.in. możliwość zawieszenia działalności określonych przedsiębiorców, nakaz lub zakaz prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju, wykonywanie przez obywateli niektórych świadczeń osobistych i rzeczowych czy też zajmowanie majątku.

Michał Wójcik dodał, że wybory powinny się odbyć 10 maja po to, by skupić się walce z epidemią, a nie na walce politycznej. “Dzisiaj trzeba zakończyć temat nieustającej kampanii i walki po to, żeby zamknąć go i położyć wszystkie siły na pokład, aby walczyć dla zdrowia i życia Polaków, a nie bawić się w to, że ktoś ma korzyść polityczną tylko dlatego, że te wybory po prostu przesunie o kilka miesięcy” – mówił wiceminister.

Zwrócił uwagę, że z badań różnych instytucji wynika, że jesteśmy dopiero przed szczytem zachorowań. “Jeżeli tak, to ktoś proponuje alternatywę, która jest w istocie zbrodnią na narodzie, bo chce, żeby wybory odbyły się w czasie, kiedy będzie najtrudniejsza sytuacja” – powiedział wiceszef resortu sprawiedliwości.

Michał Wójcik podkreślał, że wprowadzony na podstawie ustawy obowiązujący stan epidemii jest proporcjonalny, adekwatny do sytuacji i wystarczający, aby państwo mogło skutecznie stawiać czoła koronawirusowi.

 

*

 

Minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera powiedział, że wprowadzenie w Polsce stanu klęski żywiołowej oznaczałoby zrujnowanie budżetu państwa. O skutkach wprowadzenia stanu nadzwyczajnego w związku z epidemią koronawirusa Andrzej Dera mówił antenie Polskiego Radia 24. “W ustawie o klęskach żywiołowych jest zapis o odszkodowaniach, których żadne państwo nie jest w stanie wypłacić – za wszystkie utracone wpływy, dochody i tak dalej” – zaznaczył gość PR24.

W czasie stanu nadzwyczajnego – jakim jest stan klęski żywiołowej – rząd może na przykład reglamentować zaopatrzenie w określone artykuły. Ponadto może zostać zawieszona działalność określonych przedsiębiorców, a pracodawcy mogą zostać zmuszeni do oddelegowania pracowników do dyspozycji organu kierującego działaniami mającymi na celu zapobieżenie skutkom klęski żywiołowej lub ich usunięcia.

 

*

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek powiedział, że w obecnej sytuacji związanej z epidemią w naszym kraju konstytucyjne środki zastosowane przez rząd są wystarczające.

W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową polityk i konstytucjonalista podkreślił, że stany nadzwyczajne wprowadzają rozwiązania i instrumenty polegające na ograniczaniu wolności i praw obywateli, których nie wolno ograniczać w normalnych warunkach. “Nakazy pracy, kierowanie pracowników do innych zakładów pracy, reglamentacje towarów, wprowadzanie maksymalnych cen na najpotrzebniejsze towary” – wymienił elementy ingerencji państwa w życie społeczne i gospodarcze w czasie obowiązywania stanu klęski żywiołowej.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości dodał, że jeśli zajdzie taka potrzeba – stan nadzwyczajny należy wprowadzić, ale obecnie – jego zdaniem – taki krok nie jest konieczny. “Wprowadzanie stanu klęski żywiołowej na dzisiaj jest sprzeczne z art. 228 konstytucji, ponieważ obowiązuje ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych z 2008 roku” – powiedział Przemysław Czarnek. Dodał, że zgodny ze wspomnianą ustawą jest także zakaz wstępu do lasów, gdyż istnieje w niej zapis o możliwości wprowadzenia przez Radę Ministrów – poprzez rozporządzenie – zakaz przebywania w określonych miejscach.

Zakaz wstępu do lasu obowiązuje do 11 kwietnia, czyli do Wielkiej Soboty. Ogranicznienie wprowadzono ze względu na to, że wiele osób łamało zasady bezpieczeństwa obowiązujące w czasie epidemii.

Przestrzegania zakazu egzekwuje straż leśna. Strażnicy mogą wystawiać mandaty w wysokości do 500 złotych. Mogą też wystosować wniosek do inspekcji sanitarnej. Ta z kolei może nałożyć karę od 5 do 30 tysięcy złotych.

 

 


IAR/wcześn./d hm/w d
IAR/pr24/wcześn./d hm/w d

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/wcześn./d jl/ w dw



COMMENTS