Piłka nożna – MŚ U-20 – S. Szota: Popełniliśmy za dużo błędów indywidualnych

Piłka nożna – MŚ U-20 – S. Szota: Popełniliśmy za dużo błędów indywidualnych

Reprezentacja Polski przegrała w swoim pierwszym meczu grupy A mistrzostw świata do lat 20 rozgrywanych w naszym kraju. W Łodzi Polacy ulegli Kolumbijczykom 0:2 (0:1). Pierwszego gola dla Kolumbii strzelił w 23 minucie Ivan Angulo. Wynik w 93 minucie ustalił Luis Sandoval.

O przyczynach porażki w rozmowie z Polskim Radiem mówił z pomocnik Jakub Bednarczyk. “Kolumbijczycy są dobrze wyszkoleni technicznie, byli też bardzo szybcy. Nie powiedział bym jednak, że nas zdominowali. Musimy to jeszcze przeanalizować, ale wynik 0:2 na pewno boli. Musimy stwarzać więcej okazji bramkowych i strzelać gole.”
Bednarczyk zaznaczył, że turniej w Polsce jest dla nich bardzo ważny. “To jest dla nas pierwszy wielki turniej. Zawsze każdy pierwszy mecz jest trudny. Trener Magiera przygotował nas do tego jak najlepiej, my jesteśmy jednością. Teraz trzeba walczyć w następnych meczach. Tak impreza może zmienić nasze życie bardzo szybko. Wszyscy jesteśmy bojowo nastawieni i będziemy z siebie dawać jak najwięcej.”
Następnym przeciwnikiem Polski będzie Tahiti, 20-letni Bednarczyk przekonuje, że do każdego rywala trzeba podejść z szacunkiem. “To są mistrzostwa świata, tutaj każda drużyna jest nie bez powodu. Do każdego rywala trzeba podejść jak do mistrza świata. Trener Magiera ma plan na każdego przeciwnika, to jest sztab który analizuje każdy ich ruch i mamy zaufanie do trenera.”
Zdaniem obrońcy Serafina Szoty porażka była skutkiem własnych błędów, a nie dobrej gry rywala. “Wydaje mi się, że drużyna Kolumbii też nie stworzyła sobie jakoś dużo tych sytuacji, ale my popełniliśmy za dużo błędów indywidualnych, zabrakło chłodnej głowy i to był chyba główny powód naszej porażki.”
Szota dodał, że kadrowicze są wdzięczni kibicom za doping. “Jest to niesamowita impreza, już tak naprawdę od pierwszego dnia czujemy moc tych mistrzostw i szkoda że przegraliśmy. Teraz skupiamy się na meczu z Tahiti i to jest najważniejsze. Jesteśmy bardzo wdzięczni kibicom za ten wspaniały doping. Na pewno nam bardzo dużo pomogli i szkoda, że nie wywieźliśmy chociaż jednego punktu.”
W drugim spotkaniu grupy A, w Lublinie Tahiti przegrało z Senegalem 0:3 (0:2).
Liderem grupy jest Senegal z dorobkiem 3 punktów. Tyle samo punktów zdobyli Kolumbijczycy. Polska i Tahiti pozostają z zerowym dorobkiem.
W niedzielę Polacy również w Łodzi zagrają z Tahiti, a w Lublinie Senegal rywalizować będzie z Kolumbią.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / G. Nowaczyk / gn



COMMENTS

WORDPRESS: 0