Piłka nożna – Michniewicz: Do awansu zabrakło niewiele

Piłka nożna – Michniewicz: Do awansu zabrakło niewiele

Reprezentacja Polski odpadła z piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21 we Włoszech i San Marino. Polacy z dorobkiem 6 punktów zajęli trzecie miejsce w tabeli grupy A. Pewni awansu są Hiszpanie, którzy w ostatnim meczu pokonali Polskę 5:0 (3:0).

Szkoleniowiec reprezentacji Polski Czesław Michniewicz w rozmowie z Polskim Radiem przyznał, że do awansu zabrakło niewiele. “Przegraliśmy jedno spotkanie, podobnie jak Włosi i Hiszpanie w naszej grupie, Belgowie przegrali trzy mecze, zdobyliśmy sześć punktów w trudnej grupie i nie dało to nam awansu do dalszych gier oraz kwalifikacji olimpijskiej. Zabrakło bardzo niewiele, jesteśmy smutni, że nie udało się awansować. Ja, moi współpracownicy, jak i zawodnicy czujemy duży zawód, bo te wcześniejsze mecze napawały optymizmem. Trzeba jednak przyznać, że Hiszpania była fantastyczna i nie zostawiła nam nawet najmniejszego marginesu błędu. Byli po prostu od nas lepsi, w każdym elemencie grali fantastycznie. Przyjemnie było patrzeć na Dani’ego Ceballosa, Fabiána Ruiza i jeszcze wielu, wielu innych. Przegraliśmy z fantastyczną drużyną, ale podobnie jak ta fantastyczna drużyna zdobyliśmy 6 punktów w tej grupie.”
Zdaniem Michniewicza jego zawodnicy będą dobrze wspominać ten turniej. “Ta porażka obdziera nas ze złudzeń, zabiera nam marzenia o udziale w dalszej części mistrzostw Europy i w igrzyskach olimpijskich. Dziś jesteśmy wszyscy smutni, ale jak za kilka tygodni spojrzymy na to z innej perspektywy, to będziemy mieć dużo radości z tego co przeżyliśmy. Z grupy wychodzi zespół, który zdobył tyle punktów co my. Ostatni mecz mówi coś innego, ale te sześć punktów mówi też coś innego – że byliśmy bardzo blisko tego wyjścia z grupy.”
Michniewicz przekonywał, że trudno było mu przeprowadzić więcej zmian w pierwszym składzie. “Nie było takiej możliwości. Zburzylibyśmy ten zespół który wcześniej zbudowaliśmy. Nie było ku temu podstaw. Nie dysponowaliśmy na ławce rezerwowych takimi zawodnikami którzy zapewniali nam zmianę «jeden do jednego». Zrobiliśmy co mogliśmy, ja nie mam żadnych pretensji. Byliśmy jedna drużyną, robiliśmy zmiany tak jak uważaliśmy za słuszne. Znamy tych zawodników, wiemy o nich więcej niż wszyscy dookoła. Myślę, że każdy zawodnik który zagrał, wie dlaczego zagrał, a każdy zawodnik który nie wystąpił, tez wie dlaczego nie wystąpił.”- zakończył Michniewicz.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / Rozmowa IAR / gn



COMMENTS

WORDPRESS: 0