Piłka nożna: Lewandowski o przyszłości, kadrze i przeszłości

Piłka nożna: Lewandowski o przyszłości, kadrze i przeszłości

Piłkarska reprezentacja Polski przygotowuje się do najbliższych meczów w kwalifikacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Biało-czerwoni, którzy z wyraźną przewagą prowadzą w grupie, w piątek w Lublanie zmierzą się ze Słowenią, a trzy dni później podejmą w Warszawie Austrię.

W składzie jest oczywiście kapitan polskiego zespołu Robert Lewandowski, który niedawno przedłużył kontrakt z Bayernem Monachium do 2023 roku. I między innymi o swojej przyszłości opowiedział w Polskim Radiu Andrzejowi Janiszowi. “Na pewno Bayern obdarzył mnie zaufaniem. Wiedzą pewnie nie tylko jakim jestem piłkarzem, ale jaką osobą poza boiskiem i co mogę dać drużynie, ale też przede wszystkim znają moje wyniki wydolnościowe, moje ciało – to ile będę mógł jeszcze grać na tym najwyższym poziomie. Oczywiście sam też to wiem, ale wydaje mi się, że jestem zawodnikiem, który wkroczył w ten swój najlepszy okres piłkarski. Pomimo, że wiele osób myśli, że to jest wiek (Lewandowski ma 31 lat – red.), w którym piłkarz zbliża się do zakończenia kariery. U mnie może być to trochę przestawione i wydłużone niż u standardowego piłkarza. Mam nadzieję, że tak to się będzie wciąż rozwijało, bo czuję, że w ostatnim czasie się rozwinąłem fizycznie, co też ma potwierdzenie w moich parametrach jakie ostatnie otrzymałem. To pokazuje, że jeszcze – mam nadzieję – trochę lat grania przede mną”.
Lewandowski zapowiada, że prawdopodobnie podpisze jeszcze jedną umowę na Starym Kontynencie. “Takie są plany. Mam nadzieję, że to nie jest mój ostatni kontrakt w Europie – może nawet z Bayernem. Ciężko też powiedzieć co będę chciał robić za parę lat, ale jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem to taka możliwość jest. Liczę, że za parę lat tę radość z grania będę miał taką jak teraz i będę chciał grać na najwyższym poziomie może jeszcze z rok-dwa lata dłużej”.
A co dalej? W Bayernie Lewandowski jest już człowiekiem-instytucją. Może chciałby w przyszłości być jednym z ludzi zarządzającym tym klubem? “Ciężko mi powiedzieć czy chciałbym coś takiego robić, czy w ogóle będę się nad tym zastanawiał. Na pewno to wartościowe doświadczenia – z pracy w takiej szatni z takimi zawodnikami i z takimi osobami w klubie, który pewnie jest jednym z najbogatszych – o ile nie najbogatszym w Europie, jeśli chodzi o zarządzanie i o te cyferki bez kredytów (śmiech). Można więc się dużo nauczyć, bo wiem jak to funkcjonuje plus to, że w szatni mamy jednak zawodników z całego świata, z różnych kultur, rozmawiających w różnych językach – to też jest fajne doświadczenie, rozwijające mnie jako człowieka. Mam nadzieję, że w przyszłości to wszystko da mi jakieś pozytywne rzeczy, które spowodują, że będę mógł to przekazać dalej albo sam się wciąż rozwijać”.
Czym zajmowałby się kapitan reprezentacji gdyby nie futbol? “Ciężko powiedzieć. Kiedyś myślałem, że pójdę na studia prawnicze, gdy jeszcze byłem młodszy i zastanawiałem się jaki kierunek wybrać, który by mi dał jakieś tam zabezpieczenie. Wiadomo jednak, że realia życiowe pokazały mi bym szedł w innym kierunku i też studiował inne kierunki”.
Lewandowski opowiedział również, co jego zdaniem najbardziej wpływa na sportowy sukces. “Talent – 20 procent, praca – 40, a 40 to szczęście. Bez szczęścia nie da się tego robić na dłuższą metę. Na krótką – tak, ale na długą – grając x lat – bez szczęścia, bez radości do piłki nożnej to nie da rady utrzymać się na tym najwyższym poziomie”.
Przed reprezentacją Polski dwa spotkania, które mogą bardzo ułatwić drogę na Euro 2020. “Przede wszystkim pierwszy mecz na wyjeździe jest dla nas bardzo ważny i tam przy zwycięstwie na pewno możemy zrobić jakiś mały krok do przodu, ale w dzisiejszej piłce nie ma czegoś takiego jak komfort. Na razie mamy 12 punktów, które nic nam nie dadzą. Potrzebujemy dużo większej zdobyczy” – podkreśla Lewandowski, który przy okazji przekazał kilka słów radiosłuchaczom.
“Czasami nie można zobaczyć meczu, ale usłyszeć co się dzieje właśnie poprzez radio i to jest też coś pięknego. Sam czasami lubię słyszeć komentarz piłki nożnej w radiu, bo są to emocje, które człowiek może sobie wyobrazić i wewnętrznie przeżywać. Dlatego pomimo tego, że można nas nie widzieć, ale słuchać – to jest dla nas też wsparcie i cieszymy się jeśli każdy z Was słyszy, dodaje otuchy i wspiera nas. Przede wszystkim niezależnie od tego czy zagramy dobrze czy super to zawsze kibice będą nas wspierali i to dla nas jest bardzo ważne”.
Na zakończenie Robert Lewandowski odpowiedział na jedenaście pytań w kwestioniariuszu “prawo wyboru”.

“Schabowy czy mielony? Mielony.
Zupa czy ciastko? Zupa.
Paktofonika czy Justin Timberlake? Jedno i drugie, ale jednak większym fanem jestem Justina.
Beatlesi czy Rolling Stonesi? Beatlesi.
Doktor House czy Gra o tron? Doktor House.
Malediwy czy Mazury? Oh, jedno i drugie, ale Mazury.
Ojciec chrzestny czy Titanic? Ojciec chrzestny.
Pele czy Maradona? Pele.
Ronaldo czy Messi? Ronaldo.
Wino biało czy czerwone?
Latem białe! Zima czy lato? Lato”.

Redakcja Sportowa PR / AG



COMMENTS

WORDPRESS: 0