Piłka nożna – el. ME – S. Szymański: Po drugiej bramce odpuściliśmy

Piłka nożna – el. ME – S. Szymański: Po drugiej bramce odpuściliśmy

W czwartek reprezentacja Polski wygrała w Rydze z Łotwą 3:0 (2:0) w spotkaniu grupy G eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy. Wszystkie bramki dla “Biało-czerwonych” zdobył kapitan kadry Robert Lewandowski.

Asystę przy pierwszym golu Lewandowskiego zaliczył Sebastian Szymański. “Na pewno przed spotkaniem nie lekceważyliśmy rywala, bo wiadomo jak wyglądał pierwszy mecz w którym nie mogliśmy strzelić szybciej gola. Teraz dobyliśmy szybko dwie bramki, a potem po tych dwóch bramkach trochę odpuściliśmy i pozwoliliśmy grać rywalowi. To było normalne, bo w każdym meczu są takie fragmenty, ale dobrze, że w drugiej połowie dobiliśmy przeciwnika i mamy trzy punkty.” – powiedział Szymański.

W rozmowie z Filipem Jastrzębskim z Polskiego Radia Szymański przyznał, że momentami w grę reprezentacji wkradało się zbyt dużo luzu. “Po tej drugiej bramce był taki fragment, że trochę odpuściliśmy. Ja gdzieś dwa razy zagrałem piętką i było widać, że gramy inaczej. W przerwie porozmawialiśmy co nie funkcjonowało dobrze po tych dwóch bramkach i w drugiej połowie już było mniej tych «piętek». Koncentracja była na 100 procent i nikt nie myślał o zakończeniu spotkania. Dalej staraliśmy się grać swoje i strzelać gole. Mogło ich być więcej, ale też się musimy cieszyć, że zdobywamy trzy punkty.”

Z 20-letnim pomocnikiem ocenił swój indywidualny występ. “Cieszę się, bo gdzieś tam fragmentami wyglądało to fajnie. Na pewno fragmentami wyglądało to jakbym był zdenerwowany i muszę tego unikać. W niektórych momentach mogłem zagrać prosta piłkę, a szukałem jakiś fantazyjnych zagrań, a powinienem tak jak w drugiej połowie gdzie grałem prosto i skutecznie.”

Spotkanie z Łotwą rozgrywane było na stadionie lekkoatletycznym w Rydze. Z jednej ze stron boisko otaczały drzewa za którymi przebiegały tory kolejowe. Szymański tłumaczył, że mecz rozgrywany był w nietypowych okolicznościach. “Ważne było żeby to nas na żaden moment nie rozluźniło. Wygraliśmy w trudnych okolicznościach. Spokojnie do tego podchodzimy i cieszymy się ze zwycięstwa. Krok po kroku po tym zwycięstwie zbliżamy się do naszego celu. W następnym spotkaniu chcemy wyjść i chcemy wygrać i przybliżyć się do awansu.” – zakończył Szymański.
Polacy prowadzą w grupowej tabeli z dorobkiem 16 punktów. Drugie miejsce zajmują Austriacy z 13 punktami, a na trzecim są Macedończycy (11 pkt.).
W następnym spotkaniu Polska zagra z Macedonią Północną. Ten mecz w niedzielę w Warszawie.

Redakcja Sportowa PR / gn



COMMENTS

WORDPRESS: 0