HomePOLSKA

“Pies może machać ogonem, ale ogon nie może machać psem”. Dziś jeszcze bliżej przyspieszonych wyborów

“Pies może machać ogonem, ale ogon nie może machać psem”. Dziś jeszcze bliżej przyspieszonych wyborów

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik powiedział w Programie 1 Polskiego Radia, że ma wątpliwości, czy koalicja rządząca cały czas trwa. Nawiązał tym samym do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, którą w nocy przyjął Sejm. Przeciwko ustawie głosowało m.in. 38 posłów Klubu Parlamentarnego PiS – w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski -, a 15 przedstawicieli Porozumienia wstrzymało się od głosu.

Wiceminister Wąsik dodał, że wydaje mu się, iż dziś jest bliżej przyspieszonych wyborów, niż było to jeszcze wczoraj. Opisując sytuację w koalicji rządzącej, wiceminister użył porównania nawiązującego do świata zwierząt i powiedział, że “pies może machać ogonem, ale ogon nie może machać psem”.

Zdaniem Macieja Wąsika pewne rzeczy w Zjednoczonej Prawicy należy uregulować, bo inaczej koalicja nie będzie funkcjonowała. Wiceminister wyraził nadzieję, że Jarosław Kaczyński rozwiąże tę sytuację. Wskazał, że alternatywą są nowe wybory, na które jego partia pójdzie nie jako Zjednoczona Prawica, ale jako Prawo i Sprawiedliwość.

Przed wczorajszym głosowaniem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował o zawieszeniu prowadzonych negocjacji koalicyjnych w sprawie rekonstrukcji rządu. Jak mówił, ich powodem jest to, że “koalicjanci występują z innym programem i wskazaniami do głosowań niż cały klub”.

Polityk PiS dodał, że jeśli “sytuacja do tego zmusi”, rekonstrukcja rządu nastąpi bez uzgodnień z Solidarną Polską i Porozumieniem. Wykluczył opcję rządu mniejszościowego. “Jeżeli zdarzy się taka sytuacja, to pójdziemy na wybory. Oczywiście sami” – wyjaśnił Ryszard Terlecki.

Ponadto powiedział, że każdemu członkowi klubu PiS, który zagłosuje niezgodnie z rekomendacją w sprawie ustawy o ochronie zwierząt, będą groziły konsekwencje, łącznie z zawieszeniem w prawach członka partii.

 

***

 

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Zatwierdzone przez Sejm przepisy zakładają między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych. W projekcie znalazło się też ograniczenie uboju rytualnego.

Za nowelizacją głosowało 356 posłów, przeciw było 75, wstrzymało się 18. Ustawa trafi teraz do Senatu.

“Za” głosowało 176 posłów klubu PiS, przeciw było 38 – wśród nich minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, a wstrzymało się 15. Przeciwko nowelizacji głosowali wszyscy posłowie Solidarnej Polski, w tym jej lider i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 15 przedstawicieli Porozumienia, w tym Jarosław Gowin, wstrzymało się od głosu. Nowelizację poparła wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz z Porozumienia.

Za zmianami głosowało 128 posłów Koalicji Obywatelskiej, przeciw było czterech, wstrzymał się jeden. Nowelizację poparło także wszystkich 48 posłów Lewicy, z kolei przeciwko głosowało wszystkich 11 posłów Konfederacji. Dwóch posłów PSL-Kukiz 15′ zagłosowało “za”, przeciw było 22, a dwóch się wstrzymało.

Nowe przepisy zakazują również wykorzystywania zwierząt do celów rozrywkowych. Ubój rytualny będzie możliwy, ale tylko na potrzeby działających w Polsce związków wyznaniowych. Nowelizacja zakłada również powołanie Rady do spraw zwierząt, która ma zajmować się ich dobrostanem.

W ustawie jest też między innymi zaproponowany przez Koalicję Obywatelską zapis o tak zwanej emeryturze dla psów i koni, które pomagały w pracy służbom mundurowym.

Zmiany wejdą w życie po 30 dniach od dnia ogłoszenia, ale są wyjątki. Zakaz hodowania zwierząt na futra zacznie obowiązywać po roku. Z kolei po pół roku wejdą w życie przepisy dotyczące ograniczenia trzymania zwierząt na uwięzi.

 


IAR/d mj/w kry

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/PR1, wczesn./d mk/w Wj

COMMENTS