HomeŚwiat

Papież Franciszek rozpoczął pielgrzymkę do Chile. “Przybywa do kraju, w którym są duże i widoczne napięcia społeczne”

Papież Franciszek rozpoczął pielgrzymkę do Chile. “Przybywa do kraju, w którym są duże i widoczne napięcia społeczne”

Papież Franciszek rozpoczął pielgrzymkę do Chile. Ojciec Tomasz Szyszka – wieloletni misjonarz i wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie – w rozmowie z Polskim Radiem podkreśla, że „papież przybywa do kraju, w którym są duże i widoczne napięcia społeczne”.

Werbista mówi, że grupa mieszkańców Chile oczekuje tego, że wizyta papieża w tym tylko z pozoru spokojnym kraju przyniesie pokój i ład społeczny. Zdaniem ojca Szyszki jednym z najważniejszych punktów programu wizyty Franciszka w Chile będzie spotkanie z przedstawicielami rdzennych Indian Mapuczów. Ten autochtoniczny lud zamieszkuje południową część Chile.
Kapłan przypomina, że Mapucze w przeszłości zostali brutalnie potraktowani najpierw przez konkwistadorów oraz rządy Chile. Wówczas dopuszczali do siebie jedynie księży katolickich. “Sytuacja zmieniła się pod koniec XIX i XX wieku kiedy, to rządy chilijskie próbowały narzucić tymże Indianom swoją narodowość, próbowano Mapuczów wcielić do narodu chilijskiego – zmuszano ich, wysłano wojsko. Indianie stawiali opór i mocno podkreślali swoją odrębność kulturową” – mówi ojciec Tomasz Szyszka.
W Chile dochodzi w ostatnim czasie do aktów przemocy, które przypisywane są rdzennej grupie Indian. Atakowane są kościoły.
Ojciec Szyszka wyjaśnia, że przeciwko wizycie papieża Franciszka w Chile protestują grupy lewicowe oraz Mapucze. Kapłan zauważa, że w ten sposób społeczności te chcą zaistnieć w mediach. Ojciec Szyszka podkreśla, że palenie kościołów miało miało miejsce już wcześniej. „To był wewnętrzny problem Kościoła latynoskiego, o tym w Europie prawie nie mówiło się” – mówi ojciec Tomasz Szyszka. Dodaje, że w Chile do dzisiaj Mapucze walczą o swoje prawa, w proteście dochodzi do podpaleń kościołów, niszczenia sprzętu rolniczego czy infrastruktury.
Ojciec Tomasz Szyszka zwraca uwagę, żę Kościół w Chile doświadcza różnego wymiaru kryzysów. “W ostatnich dziesięcioleciu o 11 procent spadła liczba osób, która utożsamia się z wiarą katolicką, jest również bardzo duże rozwarstwienie społeczne” – mówi ojciec Tomasz Szyszka. „Bardzo wielu księży pochodzi z tak zwanych wyższych sfer, natomiast niewielu jest chętnych do pracy z ubogimi pośród ubogich” – podkreśla kapłan.
Jego zdaniem Kościół w Chile po wizycie Franciszka może wyjść z różnego rodzaju kryzysów. „Do tej pory Kościół katolicki w Chile nie uporał się z wpływem teologii wyzwolenia oraz kultury lewicowej, gdzie podkreślano aspekt pomocy społecznej, natomiast zaniedbano wymiar ewangelizacyjny głoszenia systematycznej katechezy, dobrze przygotowanej liturgii oraz przeżywania sakramentów, o czym mówią chilijscy biskupi” – mówi ojciec Szyszka.
Papież Franciszek w przemówieniu do chilijskich władz, korpusu dyplomatycznego i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego w Pałacu La Moneda w Santiago de Chile zachęcał do ochrony pluralizmu etnicznego, kulturowego, historycznego i porzucenia wszelkich form stronniczości, dominacji i dogmatyzmów .
Papież zachęcał również do korzystania z mądrości ludów tubylczych i ochrony ich kultury. Franciszek potępił nadużycia seksualne, jakich w przeszłości dopuścili się niektórzy chilijscy duchowni.
Myślą przewodnią pielgrzymki papieża do Chile są słowa Jezusa: “Pokój mój daję wam”. Wizyta ma sprzyjać pojednaniu narodowemu. Papież ma spotkać się między innymi z ofiarami prześladowań z czasów dyktatury Augusto Pinocheta.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Magdalena Kowalewska/wkrz

COMMENTS