Opolskie: Burmistrz i starosta spierają się o ronda

Opolskie: Burmistrz i starosta spierają się o ronda

 Burmistrz i starosta chcą reorganizacji skrzyżowań, ale w różnych miejscach.
Spór dotyczy budowy rond na drodze nr 409, która łączy Krapkowice po dwóch stronach Odry. Ta ulica, to w mieście wąskie gardło, a z powodu dużego natężenia ruchu ciągle się korkuje. Zarówno burmistrzowi Andrzejowi Kasiurze, jak i staroście Maciejowi Sonikowi zależy na tym, żeby usprawnić ruch w mieście przez budowę rond na głównych skrzyżowaniach. Ale obaj nie potrafią się dogadać, w którym miejscu te ronda mają powstać w pierwszej kolejności. Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że za trasę nr 409 odpowiada Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu i wszelkie tego rodzaju inwestycje muszą być konsultowane z tym zarządcą. – Rzeczywiście, od pewnego czasu prowadzimy rozmowy na temat budowy rond zarówno z przedstawicielami gminy, jak i starostwa – mówi Arkadiusz Branicki, rzecznik ZDW. – Obie strony mają różne koncepcje ws. lokalizacji rond. Zarządca skłonny jest wybudować na początek najwyżej dwa niskobudżetowe ronda (na cztery możliwe lokalizacje). Okrąg w obu przypadkach będzie wytyczony przy pomocy linii namalowanych na asfalcie, natomiast środek wyznaczą plastikowe bariery lub pachołki. Burmistrz Andrzej Kasiura uważa, że pierwsze dwa ronda powinny powstać przy krapkowickiej baszcie oraz na skrzyżowaniu z ulicą opolską. – W tych dwóch przypadkach nie trzeba przygotowywać kosztownego projektu budowlanego, a wystarczy zmienić koncepcję organizacji ruchu – tłumaczy Kasiura. – Oznacza to, że ronda w tych dwóch miejscach mogą powstać błyskawicznie, jeszcze w tym roku. Sytuacja na skrzyżowaniu, gdzie zbiegają się ulice Żeromskiego i Piastowska jest bardziej skomplikowana. Trzeba tam opracować projekt budowlany, więc inwestycja musi poczekać. Maciej Sonik uważa z kolei, że rondo przy baszcie jest kompletnie niepotrzebne i wręcz spowolni ruch na trasie wojewódzkiej. – Skrzyżowanie przy baszcie przeszło niedawno reorganizację – zauważa Sonik. – Nie ma potrzeby budowania tam ronda, bo z podporządkowanych ulic wyjeżdża tam niewiele aut. Lepiej skupić się na tym, żeby wybudować w pierwszej kolejności rondo u zbiegu ulic Żeromskiego i Piastowskiej. To absolutny priorytet i takie starania u zarządcy właśnie czynimy. Do czyich wniosków przychyli się ZDW? Tego na razie nie wiadomo. – Decyzje zapadną w najbliższych tygodniach – dodaje Arkadiusz Branicki.



COMMENTS

WORDPRESS: 0