HomeŚwiat

Ojciec Alfiego Evansa dziękuje za wsparcie prezydentowi Dudzie i Polakom

Ojciec Alfiego Evansa dziękuje za wsparcie prezydentowi Dudzie i Polakom

Ojciec Alfiego Evansa podziękował za wsparcie polskiemu prezydentowi i Polakom. Thomas Evans skomentował po raz pierwszy wczorajszy wyrok sądu, który odmówił rodzicom prawa przewiezienia dziecka do rzymskiego Szpitala Dzieciątka Jezus. W krótkim oświadczeniu dla dziennikarzy dziękował za wsparcie, które otrzymał podczas batalii sądowej. ” Usłyszałem dziś rano, że wypowiedział się prezydent Polski. To coś wspaniałego. Od dłuższego czasu kontaktujemy się z Polakami.”- mówił Thomas Evans.

 

Wczoraj Andrzej Duda przekazał wyrazy wsparcia rodzinie chorego dwulatka. Prezydent podkreślił na Twitterze, że mały chłopiec udowadnia, że cud życia może być silniejszy niż śmierć. „Prawdopodobnie jedyne, czego brakuje to tylko dobra wola osób, które podejmują decyzje. Alfie, modlimy się za ciebie i o twoje zdrowie!” – napisał prezydent na Twitterze. Zaapelował, że Alfie Evans musi zostać uratowany.

Wśród czuwających przed szpitalem byli również polscy emigranci, którzy rozwiesili biało-czerwone flagi.

Thomas Evans mówił, że dziecko nie musi przebywać na oddziale intensywnej terapii. Ojciec poinformował, że w obecnej sytuacji rodzice zarzucili pomysł dalszej opieki we Włoszech i chcą teraz zabrać dziecko do domu. Dodał, że jego zdaniem lekarze dokonali błędnej diagnozy.

” Zawsze powtarzałem, że nie mogę uwierzyć, że mamy do czynienia z chorobą neurodegeneracyjną” – mówił ojciec chłopca.

Lekarze z Liverpoolu utrzymują, że zmiany w mózgu dziecka są nieodwracalne. Wczoraj w sądzie przedstawiciele placówki zaprzeczali, by stan dziecka się poprawiał. Również prawnik ojca podkreślał wczoraj w sądzie, że ewentualna podróż do Włoch służyłaby nie uleczeniu, a opiece paliatywnej.

Dwa dni temu personel szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu odłączył Alfiego Evansa, wbrew woli jego rodziców, od aparatury podtrzymującej życie. Mimo zapowiedzi lekarzy, że chłopiec w ciągu kilku minut umrze, dziecko żyje.

Ponad 240 tysięcy osób z calego świata podpisało się pod petycją do królowej Elżbiety i brytyjskiego parlamentu z prośbą o interwencję w sprawę dwuletniego Alfiego Evansa.

Wicepremier Beata Szydło zapowiedziała, że dziś przedstawi szefowi rządu Mateuszowi Morawieckiemu pomysł, aby Polska interweniowała w sprawie Alfiego Evansa i zaoferowała pomoc rodzicom chłopca. “Rzecz niebywała, że dziecko, które żyje i walczy o życie, nie ma możliwości leczenia” – mówiła Beata Szydło w programie Kwadrans Polityczny w TVP1. “Nie możemy pozwolić, żeby na oczach świata umierało bezbronne dziecko i nie było żadnej woli pomocy” – dodała wicepremier. Zaznaczyła, że sprawa Alfiego Evansa jest kolejnym dowodem na to, że “cywilizacja śmierci zaczyna zwyciężać”, a Europa odchodzi od wartości chrześcijańskich, na których została zbudowana i które zapewniały bezpieczeństwo obywateli kontynentu. Zdaniem Beaty Szydło należy nie tylko stworzyć grupę wsparcia dla rodziny Alfiego, ale także – dopóki chłopiec żyje – zrobić wszystko, aby go leczyć. W sprawie Alfiego Evansa, według wicepremier, powinna zareagować Komisja Europejska i Rada Europejska. “Rzecz niebywała, że dziecko, które żyje i walczy o życie, nie ma możliwości leczenia” – mówiła Beata Szydło. W sprawę uratowania chłopca włączyła się również Stolica Apostolska. Papież Franciszek napisał na Twitterze: “Poruszony modlitwami i wielką solidarnością wobec małego Alfiego Evansa ponawiam mą prośbę, aby wysłuchano cierpienia jego rodziców i spełniono ich prośby o podjęcie nowych prób leczenia”.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski/Londyn/dw

COMMENTS