Obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości [PODSUMOWANIE WYDARZEŃ]

Obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości [PODSUMOWANIE WYDARZEŃ]

W całej Polsce obchodzono wczoraj 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W wielu miastach wspólnie śpiewano hymn państwowy, organizowano też marsze. W najliczniejszym, w Warszawie, wzięło udział według szacunków policji 250 tysięcy osób.

Biało-Czerwony Marsz “Dla Ciebie Polsko” został zorganizowano wspólnie przez rząd i Stowarzyszenie “Marsz Niepodległości”. Na jego czele szli między innymi prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński zdecydował, aby podczas marszu ze względów bezpieczeństwa utworzyć tak zwany bufor bezpieczeństwa, stąd rozdzielnie marszu na dwie grupy. Wydzielono strefę, w której przebywały osoby ustawowo chronione przez Służbę Ochrony Państwa, to między innymi prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu. Biało-Czerwony Marsz “Dla Ciebie Polsko” otwierała kolumna pojazdów wojskowych, między innymi rosomaki, wyrzutnia rakiet, moździerz oraz Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego, orkiestra i wojskowi reprezentujący formacje Sił Zbrojnych. Nieśli oni symboliczne sto biało-czerwonych flag. Wydarzenie, jak informuje policja, przebiegło spokojnie.
Podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie Andrzej Duda przekonywał, że pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego. Prezydent powiedział, że Polska miała wielkie szczęście, że przed stu laty miała takich żołnierzy, takie społeczeństwo i takich przywódców, ojców niepodległości: Józefa Piłsudskiego, Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa czy Ignacego Daszyńskiego. Jak mówił Andrzej Duda, najistotniejsze jest to, że choć wówczas Polacy różnili się poglądami, to w kluczowych momentach potrafili stanąć razem i służyć jednej, wspólnej idei – wolnej, niepodległej, suwerennej Polsce. Prezydent powiedział, że swary nie służą państwu i wyraził nadzieję, że Polacy będą umieli dojść do porozumienia ponad podziałami. “Chciałbym, żebyśmy zawsze umieli być tak razem. Jestem przekonany, że pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas” – powiedział. Andrzej Duda ogłosił także odbudowę Pałacu Saskiego, zniszczonego przez Niemców w czasie II wojny światowej. “Chciałbym, żeby pałac z powrotem stanął, by był widomym znakiem tej Polski, która wzrasta. Chciałbym, żeby był to budynek publiczny, który będzie mógł zobaczyć, także od wewnątrz, każdy z moich rodaków, i w którym będzie mógł załatwić różne swoje sprawy” – podkreślił prezydent. Andrzej Duda podziękował Polakom za liczne przybycie na obchody. O 12.00 uczestnicy uroczystości na Placu Piłsudskiego odśpiewali hymn państwowy. W ramach akcji “Niepodległa do hymnu” Mazurek Dąbrowskiego był śpiewany także w wielu miejscach kraju oraz w skupiskach Polonii na całym świecie. W czasie uroczystości odbyła się także uroczysta odprawa wart przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Odczytano również apel pamięci.
Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w homilii podczas mszy za ojczyznę w Świątyni Opatrzności Bożej wezwał Polskę i Polaków do odnowy. W nabożeństwie wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych. Liturgii przewodniczył przedstawiciel Watykanu w Polsce, arcybiskup Salvatore Pennacchio. Arcybiskup Stanisław Gądecki mówił, że stabilność Polski w przyszłości zależy od silnej wiary w Boga. Wezwał Polaków do odnowy sumień. “Sama zmiana struktur społecznych, ekonomicznych, politycznych, choć ważna, może się jednak okazać niewykorzystaną szansą, jeśli nie stoją za nią ludzie sumienia. Ten głos to wewnętrzne prawo wolności, które ją ukierunkowuje na dobro i ostrzega przed czynieniem zła” – powiedział metropolita poznański. Duchowny podkreślał też, że w życiu narodu niezwykle ważną rolę odgrywają historia i kultura. Arcybiskup Stanisław Gądecki dziękował Bogu za dar wolności przywróconej Polsce 100 lat temu. Na stulecie odzyskania niepodległości list do Polaków skierował papież Franciszek. W odczytanym przez kardynała Kazimierza Nycza liście papież wyraził wdzięczność Bogu za dar wolności dla Polski. Podkreślił, że sto lat temu zakończył się okres dominacji zaborców nad narodem, który – jak dodał – “przed rozbiorami współtworzył historię chrześcijańskiej Europy, wnosząc całe bogactwo własnej, szlachetnej kultury i duchowości”. “Odzyskanie suwerenności było okupione poświęceniem wielu synów Polski, którzy gotowi byli poświęcić swą wolność osobistą, swoje dobra, a nawet życie, na rzecz utraconej ojczyzny” – podkreślił Franciszek. Podczas mszy świętej w Świątyni Opatrzności Bożej prezydent Andrzej Duda zapalił Świecę Niepodległości ofiarowaną Warszawie przez Piusa IX w 1867 roku z życzeniem, aby przywieziono ją do stolicy i zapalono, gdy Polska będzie już wolna. Pierwszy raz zapalono ją w 1920 roku. Podczas liturgii odmówiono też Akt Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej.
Prezydent Andrzej Duda przyznał pośmiertnie Ordery Orła Białego 25 osobom, zasłużonym dla niepodległości Polski. Podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie ordery odebrali potomkowie, członkowie rodzin odznaczonych i przedstawiciele instytucji. Order Orła Białego otrzymali pośmiertnie: dwukrotna laureatka nagrody Nobla Maria Skłodowska-Curie; jeden z najwybitniejszych matematyków XX wieku Stefan Banach; twórca szczepionki przeciwko wirusowi polio Hilary Koprowski; ojcowie niepodległości Roman Dmowski i Ignacy Daszyński; działacz ruchu ludowego, jeden ze skazanych w procesie szesnastu Stanisław Mierzwa; marszałek Sejmu Maciej Rataj. Wśród odznaczonych są także pierwsza polska medalistka olimpijska Halina Konopacka; dowódca Pierwszej Samodzielnej Brygady Spadochronowej generał Stanisław Sosabowski; sługa Boży, arcybiskup Antoni Baraniak; biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Juliusz Bursche; duchowny prawosławny ksiądz Szymon Fedorońko; naczelny rabin Wojska Polskiego Baruch Steinberg. Order Orła Białego otrzymał pośmiertnie pisarz i pedagog Janusz Korczak; działacz społeczności tatarskiej Leon Kryczyński; malarz Wojciech Kossak; pisarka Zofia Kossak-Szczucka; twórcy polskiego harcerstwa Olga Drahonowska-Małkowska i Andrzej Małkowski; premier II Rzeczpospolitej Jędrzej Moraczewski; filozof i prawoznawca Leon Petrażycki; pisarz Kornel Makuszyński; kompozytor Karol Szymanowski; pisarz, laureat nagrody Nobla Władysław Reymont i pisarz Stefan Żeromski. Andrzej Duda powiedział, że brak najwyższych odznaczeń dla tak wybitnych postaci polskiego życia publicznego mógł zaskakiwać. “Czasem aż dziw brał, że ktoś tak wielki i tak słynny Orderu Orła Białego do tej pory nie dostał. Cieszę się, że Polska mogła, może, ten brak uzupełnić” – dodał. Prezydent podkreślił, że choć odznaczeni pochodzili z różnych środowisk, różnych grup narodowych, to wszyscy byli Polakami, i – patrząc na ich życie oraz zasługi – polskimi patriotami. Andrzej Duda zaznaczył także, że przyznanie im Orderów Orła Białego to dowód na to, że Polska nie zapomina o wybitnych przedstawicielach narodu.
11 listopada 1918 roku Polska po 123 latach rozbiorów ponownie pojawiła się na mapie Europy. W tym dniu zakończyła się także I wojna światowa, jedna z najkrwawszych w dziejach. Właśnie 11 listopada Rada Regencyjna, utworzona przez dwóch byłych zaborców – Austrię i Niemcy – przekazała naczelne dowództwo wojsk polskich Józefowi Piłsudskiemu, który dzień wcześniej przyjechał do Warszawy z Magdeburga, gdzie był więziony przez Niemców. Przyjazd Piłsudskiego, który w oczach większości Polaków uchodził za symbol walki z zaborcami i za jedynego polityka godnego stanąć na czele odradzającej się Polski, stał się wezwaniem do rozbrajania Niemców i organizowania administracji polskiej.

IAR/zbiorcza/vey/sk



COMMENTS

WORDPRESS: 0