O „zero tolerancji” wobec protestów w Hongkongu apelują chińskie media rządowe

O „zero tolerancji” wobec protestów w Hongkongu apelują chińskie media rządowe

O „zero tolerancji” wobec protestów w Hongkongu apelują dziś chińskie media rządowe. To komentarz do wczorajszych wydarzeń w byłej brytyjskiej kolonii, gdzie demonstranci zajęli na kilka godzin budynek parlamentu.

Dziennik „Global Times” podkreśla, że uczestnicy protestów wykazali się całkowitą arogancją wobec prawa. „Chińskie społeczeństwo zbyt dobrze wie, że polityka zerowej tolerancji to jedyny lek na tak destrukcyjne działania. W przeciwnym razie i bez takiej polityki, będzie to jak otwarcie puszki Pandory” – pisze „Global Times”. „China Daily” wzywa zaś do większej integracji Hongkongu z Chińską Republiką Ludową. W ramach polityki „jedno państwo, dwa systemy” mieszkańcy Hongkongu korzystają z praw obywatelskich
niedostępnych dla obywateli kontynentalnych Chin. Protesty w byłej brytyjskiej kolonii wywołały plany wprowadzenia prawa ekstradycyjnego,
zezwalającego na przekazywanie osób podejrzewanych o popełnienie przestępstw chińskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

 

**

Szefowa hongkońskich władz Carrie Lam potępiła akty przemocy i wandalizmu, do których doszło w rocznicę powrotu byłej brytyjskiej kolonii do Chin. Demonstranci wdarli się do siedziby lokalnego parlamentu, demolując częściowo salę obrad. W nocy policja odbiła budynek.

Przeciwnicy kontrowersyjnej ustawy o ekstradycji wdarli się do budynku parlamentu forsując szklaną elewację na jego parterze. Na kilka godzin zajęto salę obrad Rady Legislacyjnej. „Sceny, których byliśmy dziś świadkami smucą i szokują. To ekstremalny przykład aktów przemocy i wandalizmu dokonanych przez osoby szturmujące budynek Rady Legislacyjnej. To jest coś, co powinniśmy poważnie potępić” – mówiła na nocnej konferencji prasowej szefowa hongkońskich władz Carrie Lam. W budynku parlamentu protestujący pozostawili po sobie na ścianach graffiti z antyrządowymi hasłami. Zamalowane zostały obecne emblematy Specjalnego Regionu Administracyjnego, jakim jest Hongkong. Przez pewien czas na sali obrad umieszczono pochodzącą z czasów kolonialnych flagę. Demonstranci żądają wycofania z parlamentu ustawy ekstradycyjnej. Władze zamroziły już proces legislacyjny tego projektu, ale opozycja chce całkowitego wycofania
dokumentu.

 

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /kj

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0