NIK: Subwencja oświatowa niedoszacowana, zmiany w systemie oświaty nierzetelnie przygotowane i wdrażane

NIK: Subwencja oświatowa niedoszacowana, zmiany w systemie oświaty nierzetelnie przygotowane i wdrażane

Najwyższa Izba Kontroli orzekła, że subwencja oświatowa, z której miała zostać sfinansowana reforma edukacji, była niedoszacowana. Według Izby, zmiany w systemie oświaty zostały nierzetelnie przygotowane i wdrażane.

Jak czytamy w raporcie NIK, minister edukacji nie dokonał rzetelnych analiz finansowych i organizacyjnych skutków reformy, wprowadzonej w 2017 roku. Subwencja oświatowa, z której miały być sfinansowane zmiany, wzrosła o 6 procent, a wydatki samorządów na szkoły wzrosły o 12 procent. Jak wyjaśnia Izba, ministerstwo edukacji przewidywało, że reforma będzie sfinansowana z części oświatowej subwencji ogólnej oraz z oszczędności samorządów. Jednak w latach 2014-2017 wydatki organów prowadzących na zadania oświatowe wzrosły o ponad 12 procent, a subwencja tylko o 6 procent. W tym czasie udział środków subwencji w wydatkach na oświatę spadł z 63 procent do 60 procent. We wdrażaniu zmian miały pomóc środki przyznawane z rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej. Jednak w latach 2017-2018 uwzględniono zaledwie 38 i pół procent kwoty, o którą wnioskowały samorządy. Podstawą do nieuwzględnienia wniosków był zastosowany przez ministra próg kwotowy, polegający na uzależnieniu dofinansowania od wnioskowanych środków.
NIK zwraca też uwagę, że efektem reformy jest wystąpienie tak zwanego podwójnego rocznika. W rekrutacji do klas I szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych w przyszłym roku szkolnym biorą udział absolwenci III klasy gimnazjum i VIII klasy szkoły podstawowej. Łącznie jest to ponad 705 tysięcy uczniów, co oznacza, że we wrześniu szkoły ponadgimnazjalne i ponadpodstawowe muszą przyjąć o blisko 370 tysięcy uczniów więcej.

IAR/NIK/Internet/Siekaj/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0