Niebezpieczna sytuacja na wyspie Kos. Prawie 160 tysięcy imigrantów zanotowano w Grecji

Niebezpieczna sytuacja na wyspie Kos. Prawie 160 tysięcy imigrantów zanotowano w Grecji

We wtorek na greckiej wyspie Kos doszło do ostrych starć pomiędzy policją a uchodźcami, którzy na miejscowym stadionie czekali w kolejce na przyznanie im dokumentów. Greckie władze ostrzegają o krytycznej sytuacji na wyspach związanej z masowym napływem imigrantów. 

 

Tysiące uchodźców zgromadziło się pod miejscowym stadionem na mieście Kos (największym na tak samo nazywającej się wyspie), gdzie miały im zostać przyznane dokumenty pozwalające na pobyt tymczasowy w Grecji. W długich kolejkach wybuchł jednak chaos, niektórzy mdleli, doszło także do brutalnych starć. Interweniować musiała policja, który użyła pałek policyjnych oraz gaśnic. Według BBC, wielu uchodźców zaczęło blokować główną drogę w mieście, krzycząc: “chcemy dokumentów, chcemy jedzenia”.

 

Jak podaje IAR, sytuacja w Kos jest napięta, a imigranci rzucają w policjantów kamieniami. Na wyspę przylecieli także samolotami wojskowymi żołnierze, które mają wesprzeć lokalną policję. Burmistrz Kos Jorgos Kiritsis powiedział, że sytuacja jest krytyczna, a zamieszki w każdej chwili mogą stać się krwawe. Dzień wcześniej grecki policjant został zawieszony za silne pchnięcie imigranta i uderzenie go w twarz. Grek kazał mężczyźnie wrócić za linię, którą wydrapał nożem na chodniku.

 

Zdaniem Vincenta Cochetela z Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) greckie wyspy nie są przygotowane na masowy napływ uchodźców. Dla uciekinierów z Afganistanu, Syrii i Iraku, którzy kierują się do Europy przez Turcję, droga przez wyspy jest najszybszym sposobem na dostanie się do Unii Europejskiej. Jak podaje IAR, na turystycznej wyspie Kos na Morzu Egejskim, która leży przy tureckim wybrzeżu, obecnie znajduje się około 7 tys. nielegalnych imigrantów. Codziennie przypływa tam kilkuset nowych uciekinierów, którzy koczują w popularnych wśród turystów miastach na drogach lub plażach.

 

Grecja od początku roku zmaga się z masowym napływem uchodźców. Większość ludzi, którzy przypływają nielegalnie z Libii, trafiają właśnie do Grecji lub do Włoch. Według UNHCR od stycznia na greckie wybrzeża dotarło około 124 tysiące ludzi – podaje BBC. Grecki premier Alexis Tsipras powiedział, że z powodu kryzysu ekonomicznego kraj nie jest w stanie poradzić sobie z tłumem ludzi uciekających ze swoich ojczystych krajów przed wojnami czy prześladowaniami. Jak stwierdził, to “humanitarny kryzys w środku innego kryzysu”. Zgodnie z ostatnimi postanowieniami Unii Europejskiej część imigrantów, którzy znajdują się obecnie w Grecji lub Włoszech, zostanie rozlokowanych do innych państw unijnych.

,(IAR)/Beata Kukiel-Vraila



COMMENTS

WORDPRESS: 0