Nawiedzona wieś pod Warszawą. Dlaczego Bromierzyk nazywany jest “wsią wisielców”?

Nawiedzona wieś pod Warszawą. Dlaczego Bromierzyk nazywany jest “wsią wisielców”?

Tajemnicze zjawy, przeraźliwe odgłosy i las wisielców. Historie krążące o podwarszawskim Bromierzyku mrożą krew w żyłach. Ile w nich prawdy? 

Bromierzyk to mała miejscowość położona na terenie Puszczy Kampinoskiej. Mieszkańcy okolicznych wsi twierdzą, że w tym miejscu dochodzi do trudnych do wytłumaczenia zjawisk. We wsi straszą rzekomo duchy żołnierzy i cywilów rozstrzelanych w czasie II wojny światowej – jak przekonują świadkowie, nocą we wsi można usłyszeć ich rozmowy. To nie jedyna przerażająca historia związana z tym miejscem. Według krążącej w okolicy opowieści Bromierzyk jest nawiedzany przez ducha zamordowanej tam przed laty dziewczynki.

 

Podobno w lesie, w którym doszło do zbrodni, usłyszeć można przeraźliwe zawodzenie. Rodzice dziewczynki, aby ją upamiętnić, wybudowali tam kapliczkę i powiesili zdjęcie córki. Jak głosi legenda, dziewczynka na zdjęciu z roku na rok wygląda na coraz starszą. Nie brakuje osób, które twierdzą, że na drodze pomiędzy kapliczką a cmentarzem widzieli jej ducha. Wiele osób opowiada, że podczas pobytu w Bromierzyku czuli dziwny niepokój, choć nikt nie potrafił powiedzieć dlaczego. W “nawiedzonym lesie” podobno usłyszeć można dziwne odgłosy, których pochodzenia nie da się wyjaśnić.

 

Według opowieści w tym miejscu doszło do wielu samobójstw. Z tego powodu miejscowość jest porównywana do japońskiego lasu Aokigahara. Wyludniona dziś miejscowość stała się miejscem pielgrzymek miłośników zjawisk paranormalnych. Nie brakuje śmiałków, którzy na własne oczy chcą się przekonać, czy wieś rzeczywiście jest nawiedzona. Jednak bez względu na obiektywne oceny, w świadomości okolicznych mieszkańców Bromierzyk prawdopodobnie na zawsze pozostanie “wsią wisielców”.

 

Anna Malinowska aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0