Nauczyciele strajkują, dzieci nie dostają obiadów

Nauczyciele strajkują, dzieci nie dostają obiadów

Dzieci w Seattle mogą podwójnie ucierpieć na strajku nauczycieli. Koło nosa przechodzi im nie tylko edukacja, ale i posiłki.

W trakcie strajku szkoły nie oferują obiadów. W normalnych warunkach w okręgu szkolnym każdego dnia wydawanych jest 27 tysięcy posiłków dla uczniów i personelu pracowniczego. Mellissa Torres, matka trójki dzieci, mówi, że ona akurat jest w stanie poradzić sobie z zaistniałą sytuację, ale martwi się o innych rodziców i ich pociechy.

– Wiem, że niektórzy uczniowie z klas moich dzieci zawsze jadają w szkole. Nie mam pojęcia, co się z nimi teraz dzieje – powiedziała.

Problem dla rodziców stanowi też opieka dla dzieci. Część z nich zabiera je do pracy. Wielu wyraża wsparcie dla nauczycieli, którzy walczą o lepsze warunki pracy, ale jednocześnie wysuwa przypuszczenia, że obecnych problemów można było uniknąć. – Sądzę, że należało się tym zająć wcześniej, a nie zostawiać wszystko na ostatnią chwilę – mówi Soledad Garcia, jedna z mieszkanek.

Uczniowie mieli rozpocząć naukę w szkołach w Seattle w środę. Piątek to trzeci dzień, kiedy nie zasiedli w ławkach. Protestujący nauczyciele domagają się m.in. większego wynagrodzenia.

(mcz)



COMMENTS

WORDPRESS: 0