HomePILNE

NATO wzywa Rosję do zwrotu ukraińskich okrętów

NATO wzywa Rosję do zwrotu ukraińskich okrętów

NATO wzywa Rosję do natychmiastowego zwrotu ukraińskich okrętów i uwolnienia ich załogi. Poinformował o tym sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg po spotkaniu ambasadorów państw NATO-wskich z ambasadorem Ukrainy. O specjalną naradę prosił prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Wczoraj dwa ukraińskie opancerzone kutry i holownik zostały ostrzelane i zatrzymane przez rosyjskie siły specjalne, kiedy próbowały przepłynąć przez Cieśninę Kerczeńską i wpłynąć na Morze Azowskie.

Sekretarz generalny NATO poinformował, że wszyscy sojusznicy wyrazili poparcie dla Ukrainy. “Nie ma usprawiedliwienia dla użycia siły wojskowej wobec ukraińskich okrętów i załogi. Dlatego wzywamy Rosję do natychmiastowego ich uwolnienia” – powiedział Jens Stoltenberg. Szef Sojuszu dodał, że ostatnie wydarzenia na Morzu Azowskim wpisują się w strategię działania Rosji. “Ten incydent przypomina nam, że od ponad czterech lat toczy się wojna na Ukrainie. Stanowisko sojuszników było spójne od 2014 roku. Potępiliśmy działania Rosji, aneksję Krymu i rosyjską agresję na wschodzie Ukrainy” – dodał. Szef Sojuszu powiedział również, że Rosja musi zrozumieć, iż jej działania niosą za sobą konsekwencje. Ale nie odpowiedział na pytanie, czy możliwe są jakieś konkretne działania Sojuszu na wypadek eskalacji konfliktu. Zapewnił, że NATO monitoruje sytuację, przypomniał wcześniejsze sankcje dyplomatyczne i gospodarcze nałożone przez kraje członkowskie na Rosję i dodał, że Sojusz pomaga w modernizacji ukraińskich sił zbrojnych.
Sekretarz generalny NATO był też pytany o wprowadzony stan wojenny na Ukrainie w reakcji na konflikt na Morzu Azowskim. Jens Stoltenberg wyraził nadzieję, że nie wpłynie on negatywnie na demokratyczny proces na Ukrainie.


Ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ Nikki Halley potępiła Rosję za działania na Morzu Azowskim i zajęcie ukraińskich okrętów. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Haley ostrzegła Moskwę przed konsekwencjami tego rodzaju działań. Wśród krajów krytykujących Rosję znalazła się także Polska.

Ambasador Nikki Haley nazwała ostrzelanie i zajęcie ukraińskich statków oburzającym naruszeniem suwerenności terytorialnej Ukrainy. „W miniony weekend byliśmy świadkami kolejnej nieodpowiedzialnej eskalacji ze strony Rosji” – powiedziała Haley dodając, że działania Rosji stanowią naruszenie prawa międzynarodowego. „To arogancki akt, który społeczność międzynarodowa musi potępić i którego nigdy nie może zaakceptować” – podkreśliła amerykańska ambasador. Haley powiedziała też, że działania Rosji uniemożliwiają normalizację stosunków ze Stanami Zjednoczonymi i zapowiedziała utrzymanie sankcji wobec Moskwy. Zastępca ambasadora Rzeczpospolitej przy ONZ Mariusz Lewicki skrytykował rosyjskie działania na Morzu Azowskim jako naruszenie ukraińskich praw nawigacyjnych. „Stanowczo potępiamy agresywne działania Rosji, wzywamy władze tego kraju do respektowania prawa międzynarodowego i apelujemy o powściągliwość w obecnej sytuacji” – powiedział Lewicki. Zastępca ambasadora Rosji przy ONZ Dymitrij Polianski odrzucił zarzuty o – jak się wyraził – „mitycznej agresji”. Polianski przekonywał, że rosyjska flota podjęła działania wobec strony ukraińskiej w ramach samoobrony.

 


 

Ukraińska Rada Najwyższa przyjęła dekret prezydenta o stanie wojennym. Przewiduje on wprowadzenie stanu wojennego od 28 listopada. Stan wojenny ma potrwać miesiąc. Stan wojenny ma obowiązywać w 10 obwodach – wzdłuż granicy z Rosją, wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego i Azowskiego oraz wzdłuż granicy z Naddniestrzem.

IAR/Paweł Buszko, Kijów/em/sk

Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/em/sk
IAR/Beata Płomecka/Bruksela/em/sk

COMMENTS