Największe od prawie dwóch dekad zbiorowe zabójstwo w Japonii

Największe od prawie dwóch dekad zbiorowe zabójstwo w Japonii

Japońskie służby wydały nakaz aresztowania mężczyzny podejrzanego o podpalenie studia animacji w Kyoto. W ogniu zginęły trzydzieści trzy osoby. Dziesięć innych, poparzonych osób, przebywa w szpitalach.

Według japońskich mediów, w chwili zatrzymywania przez policjantów mężczyzna miał przyznać się do podłożenia ognia. Miał też powiedzieć, że zrobił to, ponieważ studio animacji ukradło powieść, którą napisał i popełniło plagiat.
Japońska policja zidentyfikowała podpalacza. Czterdziesto-jedno letni mężczyzna został poparzony w czasie pożaru, który spowodował. Przebywa w szpitalu. Jest pilnowany przez funkcjonariuszy.

Ciała dziewiętnastu, spośród trzydziestu trzech osób, które zginęły, znaleziono na schodach prowadzących na dach. Ludzie ci próbowali tamtędy uciec na zewnątrz. Nie mogli się jednak wydostać, ponieważ drzwi na dach były zamknięte.

W chwili kiedy wybuchł pożar w studiu animacji były siedemdziesiąt cztery osoby. Straż pożarna ustaliła, że budynek nie miał systemu automatycznego gaszenia ognia, ani hydrantów przeciwpożarowych. Zgodnie z prawem nie musiał mieć takiego wyposażenia. Był bowiem zaklasyfikowany jako biuro. Budynek był jednak wyposażony w alarm przeciwpożarowy i gaśnice.

Było to największe od prawie dwóch dekad zbiorowe zabójstwo w Japonii. W 2001 roku w wyniku pożaru, prawdopodobnie będącego skutkiem celowego podpalenia, w Tokyo zginęły czterdzieści cztery osoby.

Reuters,iar wcześn/moc



COMMENTS

WORDPRESS: 0