Najnowszy bilans zamachu w holenderskim mieście Utrecht: Trzy osoby nie żyją, a pięć jest rannych

Najnowszy bilans zamachu w holenderskim mieście Utrecht: Trzy osoby nie żyją, a pięć jest rannych

Trzy osoby nie żyją, a pięć jest rannych – to najnowszy bilans zamachu w holenderskim mieście Utrecht. Przed południem uzbrojony napastnik otworzył ogień do ludzi w tramwaju w centrum miasta. Zamachowca ściga teraz policja.

Holenderska policja twierdzi, że napastnikiem jest 37-letni mężczyzna pochodzenia tureckiego. Miejscowe władze nie chcą jeszcze mówić, czy był to atak terrorystyczny, ale wszystko na to wskazuje. “Nie możemy wykluczyć motywu terrorystycznego, to bardzo silna hipoteza. Na razie mowa jest o jednym napastniku, choć nie możemy wykluczyć, że było ich więcej. Jego tożsamość została już podana” – mówi burmistrz Utrechtu Jan van Zanen.
W mieście zamknięto szkoły, a mieszkańców ostrzega się, by bez potrzeby nie wychodzili z domów. Antyterroryści otoczyli jeden z domów niedaleko placu 24 października, gdzie doszło do ataku. Nie ma jednak informacji o aresztowaniach.
Świadkowie z którymi rozmawiała BBC twierdzą, że mężczyzna wcześniej walczył w Czeczenii. Stacja informuje też, że mężczyzna miał być już zatrzymywany przez holenderską policję. Podejrzewano bowiem, że należy on do tzw. Państwa Islamskiego.
W całej Holandii podniesiono poziom zagrożenia terrorystycznego. Władze wzmocniły też ochronę budynków rządowych w Hadze.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/#Wojciech Cegielski/RTR/BBC/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0