"> Nadciągają afrykańskie upały. Nawet 40 st. C. w cieniu! - wiadomosci.com

Nadciągają afrykańskie upały. Nawet 40 st. C. w cieniu!

Nadciągają afrykańskie upały. Nawet 40 st. C. w cieniu!

Niestety, ale kiedy wydawać by się mogło, że gorzej nie będzie, synoptycy zaczęli ostrzegać przed ostatnim tygodniem czerwca, który może dać nam popalić. Nad Europę nadciąga fala afrykańskich upałów. Niektórzy uważają, że należy spodziewać się nawet 40 stopni Celsjusza w cieniu. 

 

 

Póki co kulminacja fali gorąca na poziomie 37-40 st. Celsjusza w cieniu przewidywana jest m.in. dla Rzymu, Turynu, Mediolanu, Bolonii, Aosty, Modeny, Mantui, Florencji oraz dla kilku miast na Sardynii. Nie oznacza to jednak, że nad Polską będzie mniej upalnie. Temperatury przekraczające 30 stopni w cieniu już od dłuższego czasu dają nam się we znaki. Wówczas pozostaje tylko ograniczyć przebywanie na słońcu. A jeśli nie ma takiej potrzeby, najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu, unikać wysiłku fizycznego i nie zostawiać dzieci i zwierząt w zamkniętych samochodach.

 

Trudno wytrzymać skwar za oknem zwłaszcza, gdy nie mamy możliwości wyjechać nad wodę. Upał zagraża nie tylko niemowlakom i staruszkom. Z powodu wysokich temperatur cierpią też osoby otyłe, chore na serce, niskociśnieniowcy, chorzy na cukrzycę, cierpiący na niedoczynność tarczycy i osoby biorące niektóre leki nasenne, uspokajające, przeciwdepresyjne i na chorobę Parkinsona.

 

Małych dzieci nie powinno się przegrzewać. Wychodząc na spacer, powinniśmy założyć dziecku czapeczkę na głowę, by ochronić go przed słońcem. Warto jednak sprawdzać, czy główka maluszka nie poci się pod czapką. Jeśli tak, trzeba poszukać innego nakrycia wykonanego z bardziej przewiewnego materiału. Ponadto małe dzieci powinny dużo pić. Maluchom powinniśmy podawać ostudzone herbatki zwykłe lub owocowe albo, jeśli lubią, wodę mineralną. Warto też kilka razy dziennie przemywać dziecku twarz, szyjkę, główkę, rączki, wodą. Nie czekać do wieczornej kąpieli tylko w trakcie dnia schładzać dziecko. Bezwzględnie przed wyjściem na dwór trzeba posmarować ciało kremami blokującymi wnikanie w skórę promieni słonecznych.

 

Jedna podstawowa rada dla osób starszych cierpiących na choroby serca – nie wychodzić z domu między 12.00 a 15.00, kiedy słońce świeci bardzo intensywnie. Nie zawsze jednak da się tak zaplanować dzień, by w tych godzinach pozostać w domu. Dlatego wychodząc na zewnątrz uzbrójmy się w dużą butelkę niegazowanej wody, okulary słoneczne (promienie mogą uszkodzić wzrok), czapkę z daszkiem lub kapelusz albo parasol przeciwsłoneczny i krem z filtrem na odsłonięte partie ciała i na twarz.

 

Jeśli tylko poczujemy, że robi nam się słabo, powinniśmy poszukać cienia, przysiąść na ławce, odpocząć i napić się zimnej wody. Jeśli osłabienie nie minie, powinniśmy skonsultować to z lekarzem. Nie dopuśćmy do udaru słonecznego, który może przydarzyć się każdemu, kto długo przebywa na słońcu bez dostatecznej ochrony. Typowe objawy to: nudności, wymioty, bóle głowy, osłabienie, omdlenia. Wtedy należy bezzwłocznie udać się do lekarza.

 

Jak chłodzić się podczas upałów:

 

 

    • namoczone zimna wodą opaski na rękę lub bandamki na głowę – przynoszą natychmiastową ulgę,

 

    • spryskiwacz do kwiatów – zabierz ze sobą do samochodu, jeśli nie masz klimatyzacji i schładzaj się w podróży zimną wodą,

 

    • staraj się przebywać w cieniu a także korzystać z kurtyn wodnych,

 

    • korzystajmy z przewiewnych ubrań oraz nakryć głowy.

 

 

Przypomnimy także, że upalnej pogodzie mogą towarzyszyć burze z intensywnymi opadami deszczu oraz porywistym wiatrem. Jeśli nie ma takiej konieczności, najlepiej wówczas pozostać w domu.

 

 

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0