Na południu Polski stabilizuje się sytuacja powodziowa. Poziom wody w rzekach wciąż jednak jest wysoki

Na południu Polski stabilizuje się sytuacja powodziowa. Poziom wody w rzekach wciąż jednak jest wysoki

Na południu Polski stabilizuje się sytuacja powodziowa. Poziom wody w rzekach wciąż jednak jest wysoki. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na 37 wodowskazach na rzekach przekroczone są stany alarmowe, w 92 przypadkach są stany ostrzegawcze.

Przed falą wezbraniową na Wiśle ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Właśnie na południu Polski sytuacja jest najtrudniejsza po intensywnych ulewach i burzach. W ciągu minionej doby strażacy interweniowali ponad trzy tysiące trzysta razy – najczęściej w Małopolsce, oraz na Śląsku.

Anna Adamkiewicz z RCB zaznaczyła, że na południu Polski, w województwach: podkarpackim, świętokrzyskim, małopolskim i części województwa śląskiego nadal obowiązują ostrzeżenia IMGW przed silnym deszczem z burzami. W województwie małopolskim i części śląskiego są to alerty drugiego, wyższego stopnia. Dla południa Polski wydano też ostrzeżenia hydrologiczne związane z podwyższonym stanem wód.

Anna Adamkiewicz przypomina, że wczoraj kolejny raz wysłano ALERT RCB do mieszkańców terenów najbardziej zagrożonych zalaniem. Chodzi o powiaty położone wzdłuż Wisły w województwie małopolskim. Dziś i jutro spodziewana jest kulminacja fali wezbraniowej.

Małopolska policja poinformowała, że monitoruje stan dróg, rano wzmocnione siły “drogówki” ruszyły na krakowskie skrzyżowania regulować ruch, tak by pomagać kierowcom omijać zalane odcinki. W Krakowie występują też utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji autobusowej.

Wzrasta poziom wód w podkarpackich rzekach. W nocnych nawałnicach w zlewni Wisłoki i Wisłoka spadło do 50 litrów na metr kwadratowy. Do południa w regionie obowiązuje trzeci stopień zagrożenia hydrologicznego.

Ponad 550 razy minionej doby do pomocy w usuwaniu skutków ulewnych deszczy wyjeżdżali podkarpaccy strażacy. Po przejściu frontu burzowego w nocy nad częścią regionu najwięcej interwencji było w powiatach ropczycko-sędziszowskim, jasielskim, brzozowskim i strzyżowskim. Strażacy wypompowywali wodę z rozlewisk, z zalanych posesji i piwnic. Obecnie zabezpieczają workami z piaskiem zagrożone wodą posesje i brzegi rzek. Są też przygotowani do ewentualnej ewakuacji ludności, ale do tej pory nie było takiej potrzeby.

Na terenie powiatu mieleckiego, który najbardziej ucierpiał w powodzi działa sztab akcji Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej koordynujący akcję w powiecie.
Po kolejnej nocy z opadami deszczu wody rzek województwa śląskiego są nadal na wysokim poziomie. Stany alarmowe przekroczone zostały na rzece Białej w Bestwinie, na Brynicy na stacji pomiarowej Brynica, na Iłownicy w Czechowicach-Dziedzicach, na Odrze w Olzie, Krzyżanowicach i Raciborzu, na Pszczynce w Mizerowie-Borkach a także na Wiśle w Skoczowie i Goczałkowicach. Od wczoraj alarm powodziowy obowiązuje w Bielsku Białej, powiatach bielskim i cieszyńskim.

Śląscy strażacy prowadzą interwencje w 3 miejscach w związku z zagrożeniem powodziowym i podtopieniami. Najgorzej sytuacja wygląda w miejscowości Wilkowice. Uszkodzeniu może ulec zapora zbiornika retencyjnego.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/wcześn./dwi/zr



COMMENTS

WORDPRESS: 0