Mundurowe patrole na stokach w Karkonoszach

Mundurowe patrole na stokach w Karkonoszach

 Wkrótce na stokach w Karpaczu, Szklarskiej Porębie i Dziwiszowie pojawią się policjanci na nartach. Będą przez całą zimę w każdy weekend pilnować porządku i bezpieczeństwa narciarzy.

Policja Jelenia Góra. Pierwsze patrole na nartach pojawią się 17 grudnia na stoku Relaks w Karpaczu. Policyjni instruktorzy tego dnia będą udzielać najmłodszym bezpłatnych lekcji jazdy na nartach. Policyjne patrole narciarskie na Kopie w Karpaczu funkcjonują już od 8 lat, a na pozostałych stokach Kotliny Jeleniogórskiej od pięciu.

W tym sezonie uczestniczyć w nich będzie 20 funkcjonariuszy, których będzie można zobaczyć na stokach w Karpaczu, w Szklarskiej Porębie i na Łysej Górze w Dziwiszowie. Mundurowi na deskach będą pełnić służbę głównie w weekendy, w okresach świątecznych, gdy jest większy ruchu turystyczny oraz w ferie także w dni powszednie.

Policjanci na stokach wykonują przede wszystkim zadania prewencyjne, w myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” – mówi rzecznik prasowy jeleniogórskiej policji podinsp. Edyta Bagrowska. Zwracają baczną uwagę na sprzęt, który bardzo często narciarze pozostawiają bez opieki, legitymują osoby podejrzanie zachowujące się, zwracają uwagę na kulturę i takt na stoku oraz w kolejkach do wyciągu, a także pilnują, aby narciarze nie zjeżdżali z wyznaczonych tras i nartostrad. W przypadku turystów, którzy popełniają wykroczenia policjanci w zależności od sytuacji stosują pouczenia lub nakładają mandaty karne.

Funkcjonariusze nie tylko czuwają nad bezpieczeństwem narciarzy, ale również pomagają ratownikom GOPR w udzielaniu pierwszej pomocy.

Jest to niezwykle ważna umiejętność ponieważ często policjanci jako pierwsi muszą zareagować na sytuację zastaną na stoku. Według policyjnych statystyk od czasu wprowadzenia narciarskich patroli niemal ustały kradzieże sprzętu narciarskiego. –

Zgłoszeń dotyczących kradzieży sprzętu oraz kradzieży z włamaniem do samochodów w latach ubiegłych w okolicach stoków narciarskich było kilkanaście miesięcznie – mówi Edyta Bagrowska. Po wprowadzeniu patroli narciarskich tych zgłoszeń nie ma wcale lub są tylko incydentalne.

Alina Gierak aip, Fot. Policja Jelenia Góra



COMMENTS

WORDPRESS: 0