HomeCiekawostki

Motoryzacyjne nowinki na CES Asia. Na naszych oczach zmienia się motoryzacja, staje się najeżona elektroniką

Motoryzacyjne nowinki na CES Asia. Na naszych oczach zmienia się motoryzacja, staje się najeżona elektroniką

Na naszych oczach zmienia się motoryzacja, staje się najeżona elektroniką, by zapewnić nam bezpieczeństwo i wygodę. Nie jest tajemnicą, że zbliża się czas, gdy kierownicę chwyci… automat, a my będziemy bez stresów rozkoszować się tylko urokami jazdy.

Potwierdzają to niedawno zakończone targi elektroniki CES Asia 2017 w Szanghaju. Nigdy dotąd samochodowe koncerny nie przedstawiły też tylu pomysłów na „czyste” auta, głównie napędzanych energią elektryczną oraz tych, określanych jako autonomiczne, które wspomagają, a niebawem mają kierowcę zastąpić. Była w Szanghaju Honda, General Motors, BMW, Hyundai, Mercedes-Benz i Volvo. Nic dziwnego, że zjechało  tak wiele światowych gigantów motoryzacji, bo chiński tort jest wielki, nienasycony i każdy stara się uszczknąć kawałek  dla siebie.

Czas na autonomiczne

Honda zadebiutowała autonomicznym pomysłem NeuV. – Chiński rynek rozwija się w szybkim tempie- mówił w Szanghaju wiceszef koncernu, Seiji Kuraishi. Jesteśmy tu, by wykorzystać okno do naszych innowacji, dodawał.

 

GM z kolei zaprezentował elektrycznego Buicka Velite 5 oraz nowe funkcje programu „samochód do domu”. Pojawił się też Saab, a raczej jego nowe wcielenie, NEVS- National Electric Vehicles Sweden. To powstała pięć lat temu firma dzięki chińskiemu inwestorowi, Kai Johan Jiangowi, który Saaba kupił. NEVS planuje wprowadzić na chiński rynek dwa elektryczne modele w drugiej połowie 2018, powiedział Niklas Sondell, odpowiedzialny za dział rozwoju. Oba będą bazować na podwoziu Saab 9-3 i produkowane będą w Chinach, jeden to sedan, drugi zaś crossover.

Być może NEVS będzie też eksportował samochody, ale zapowiada, że w pierwszym rzędzie skupi się na rynku chińskim. – Najpierw musimy okrzepnąć w Kraju Środka, potem pójdziemy w świat – zapowiada Sondell.

Jak na razie firma w sekrecie trzyma wiele szczegółów technologicznych, mówi się, że jednorazowy zasięg tego elektrycznego pojazdu wynosi niemal 200 mil. W niedalekiej przyszłości auta NEVS’s zostaną wzbogacone o WiFi, zdalne sterowanie smartfonem oraz filtr powietrza o wydajności 99-procentowej.

Produkcja pojazdów rusza w fabryce w Tianjin, a NEVS idzie jak burza. Zbiera kolejne zamówienia, w tym zyskał liczony na dziesiątki miliardów dolarów kontrakt z firmą leasingową Panda New Energy. To sprawi, że produkcja  bardziej przyspieszy.
To nie wszystko, bo w planach jest też  ambitny pomysł stworzenia floty taksówek autonomicznych, które obejdą się bez kierowcy. Prawdopodobnie to one staną się podporą wspomnianego planu poprawienia mobilności w mieście Tianjin.
BMW przedstawiło szalony pomysł pojazdu przyszłości, bo HoloActive, jak nazwano projekt przekroczył kolejne granice. Już sam wygląd jest spoza naszej wyobraźni, ale największe zaskoczenie jest w baśniowym wnętrzu. To holograficzny panel sterowania, w którym płynne ilustracje umieszczono nad konsolą, a impuls wysłany przez poddźwiękowy głośnik zapewnia reakcje, gdy użytkownik dotyka holograficznych kontrolek.

Poczujesz się jak w spa

Inne podejście ma Mercedes. Koncern przedstawił koncept AMG GT, który zaprzągł zasady zdrowia obowiązujące w Chinach. Pojazd bazuje na Mercedesie S klasy i zaprojektowano go z myślą o „polepszeniu samopoczucia kierowcy i pasażerów” , wyjaśniał w Szanghaju Goetz Renner, szef projektu Fit & Healthy w Mercedes-Benz.

Idea polega na współpracy z aplikacjami na smartfony, które gromadzą m.in. takie informacje o kierowcy, jak  jego ciśnienie, jak się odżywia i jak dba o zdrowie. Projektanci dodają wydajne filtry do oczyszczania powietrza, a nawet urządzenia przygotowujące herbatę dla tych, którzy zajmują tylne siedzenia. – To pojazd specjalnie przygotowany na chińskich klientów – dodaje Renner.

Dbając o zdrowie kierowcy i pasażerów siedzenia wyposażono w urządzenia do  masażu. Dodano funkcję budzenia pasażerów oraz relaksowania kierowcy mając na uwadze jego upodobania i zdrowie.

To pierwszy pojazd zaprojektowany pod kątem dbałości o samopoczucie kierowcy i pasażerów, mówi Goetz Renner. -To pojazd pomyślany o chińskim kliencie, jego upodobaniach i przyzwyczajeniach – dodaje Duan Jianjun, jeden z szefów odpowiedzialnych za sprzedaż Mercedes-Benz Sales and Services Co w Pekinie.

Baidu podbija drogi

Ale największym przedsięwzięciem na motoryzacyjnej mapie może się okazać pomysł internetowego giganta Baidu ( chiński odpowiednik Google’a) Project Apollo. Chce on  do platformy autonomicznego pojazdu Baidu przyciągnąć innych producentów. Wszystko po to, by „samojezdne” auta stały się szybciej rzeczywistością.
Takie samochody już znalazły swoje miejsce, przeszły od testów do jazdy po drogach. Nadal jednak światowa motoryzacja nie akceptuje ich, wciąż traktuje jako pieśń przyszłości.

Założyciel Tesli Elon Musk ocenia, ze auta autonomiczne będą dominowały już za dekadę. Baidu dopiero ruszył w pościg i ma nadzieję nadrobić zaległości wyprzedzając Telstrę, platformę Google’s Waymo oraz takie koncerny jak Hondę czy Forda.

Koncern planuje wypuścić w ramach Project Apollo autonomiczne auta w 2018, by znaleźć znaczące miejsce na świecie do 2020. Gu Weihao, odpowiedzialny za inteligentne pojazdy w Baidu mówi, że trzeba przyspieszyć prace nad dopasowaniem map do Project Apollo. Wykorzystuje się do tego celu specjalne symulatory. – Musimy osiągać lepsze wyniki korzystając z tańszych sensorów, by Project Apollo pojawił się jak najszybciej i jak najmniejszymi kosztami na drodze – powiedział Weihao.

 

COMMENTS