Mord w Zakopanem. Sąd aresztował 30-latka na trzy miesiące

Mord w Zakopanem. Sąd aresztował 30-latka na trzy miesiące

Andrzej Ł. – 30-letni mieszkaniec Zakopanego, który w ostatni czwartek zamordował 72-letnią mieszkankę ulicy Smrekowej w Zakopanem, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Zgodę na areszt wydał sąd w Krakowie, do którego z wnioskiem zwróciła się zakopiańska prokuratura. Mężczyzna został poddany obserwacji psychiatrycznej. Do morderstwa doszło w czwartek 14 marca. Mężczyzna rano zaatakował dwie mieszkanki ulicy Smrekowej w Zakopane. Zabił 72-latkę, a jej 76-letnią siostrę poważnie ranił. Mężczyźnie grozi dożywocie.

 

– Stan 76-latki jest stabilny, dobry. Kobieta została opatrzona i trafiła na oddział chirurgii. Jest przytomna – mówi Małgorzata Czaplińska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w zakopiańskim szpitalu. – Ofiary i morderca nie były ze sobą spokrewnione – mówi Barbara Bogdanowicz, szefowa zakopiańskiej prokuratury. – Czy znali się z widzenia lub mieli wcześniej ze sobą kontakty, tego nie wiem. Będziemy to ustalać. Wiadomo, że morderca to 30-letni mieszkaniec Zakopanego.

 

Usłyszał prokuratorskie zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Przyznał się do tego, co zrobił, ale nie potrafi logicznie wytłumaczyć, dlaczego to się stało. Prokuratura potwierdza, że do mordu – bardzo brutalnego – doszło gdy napastnik chwycił za nóż. Używał też innych narzędzi do zadawania ciosów. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi między innymi o łopatę.

 

– Ten człowiek nie był wcześniej karany i nigdy nie pojawił się w naszych policyjnych raportach – mówi Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji. – Wiadomo, że w czwartek podszedł on pod dom swoich ofiar i zaczął obrzucać go kamieniami. W tym momencie domowniczki wezwały policję. W czasie gdy nasz patrol jechał na miejsce, on sforsował drzwi domu i dostał się do środka. Tam doszło do dramatu.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0