Młodzież w Rosji mówi “nie” obecnej polityce Kremla

Młodzież w Rosji mówi “nie” obecnej polityce Kremla

Rosyjska młodzież powiedziała NIE dla obecnej polityki Kremla – do takich wniosków doszło wielu rosyjskich komentatorów. Zwracają oni uwagę na liczny udział uczniów i studentów w niedzielnych marszach antykorupcyjnych, które odbyły się w ponad osiemdziesięciu miastach Federacji Rosyjskiej.

Młodzi ludzie, którzy wyszli na ulice rosyjskich miast, mają od 14 do 20 lat. Nieliczni z tej grupy angażują się w politykę, ale za to wszyscy korzystają z sieci. Nie są jednak użytkownikami tych samych portali, które zdominowali dorośli, ale wymieniają się informacjami za pomocą komunikatorów i młodzieżowych stron internetowych.
Jak zauważa „Nowaja Gazieta”, uczniowie i studenci nie mają znaczącej pozycji społecznej, ale zdążyli się zorientować, że za zwykłego „lajka” lub „repost” mogą trafić w swoim kraju do więzienia. Politolog z Irkucka Aleksiej Pietrow napisał na portalu społecznościowym „Vkontaktie”, że w niedzielnej demonstracji na ulice jego miasta wyszło prawie tysiąc młodych osób. „Oni słabo się orientują w polityce i nie oglądają telewizji. To dzieci internetu, które przeczytanie blogu Nawalnego czy obejrzenie filmu traktują jednakowo. Niektórzy dorośli nerwowo przypalali papierosy, słysząc słowa: tag, flash czy tym podobne. Ważne jest jedno, że wśród kilkudziesięciu przemawiających większość stanowili młodzi” – dodaje irkucki politolog. Podobnie było w Tomsku, gdzie na wiecu antykorupcyjnym przemawiał uczeń piątej klasy. „Nie ważne, kto rządzi – Nawalny czy Putin. Ważne, żeby zmienić system sprawowania władzy, system edukacji i ochrony zdrowia” – mówił młody mieszkaniec Tomska, którego wypowiedź można znaleźć w internecie. „Nowaja Gazieta” konkluduje, że codzienne doświadczenia rosyjskiego nastolatka to „Putin i Miedwiediew, wrogie relacje z całym światem, obłąkana propaganda i nieustannie kłamiący dorośli”.

Maciej Jastrzębski/Moskwa, Fot. Twitter.com



COMMENTS

WORDPRESS: 0