Młoda Saudyjka, która uciekła z kraju zaapelowała o azyl polityczny. AKTUALIZACJA

Młoda Saudyjka, która uciekła z kraju zaapelowała o azyl polityczny. AKTUALIZACJA

Młoda Saudyjka, która uciekła z kraju i jest w Bangkoku, zaapelowała o azyl polityczny w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii lub Wielkiej Brytanii. Nastolatka, która zwróciła na siebie uwagę świata dzięki ostatnim wpisom w mediach społecznościowych, ponowiła prośbę o azyl. Saudyjka jest teraz w Bangkoku pod opieką przedstawicieli agendy do spraw uchodźców ONZ.
Rahaf Mohammed al-Kunun uciekła z Kuwejtu, gdzie była z rodziną na wakacjach. Na lotnisku w Bangkoku chciała przesiąść się do samolotu do Australii, ale odebrano jej paszport i zagrożono deportacją do Kuwejtu. Młoda kobieta zabarykadowała się w pokoju hotelowym w strefie tranzytowej lotniska i na bieżąco relacjonowała rozwój wypadków w mediach społecznościowych. Jej konto na Twitterze obserwuje już prawie 100 tysięcy osób. Wczoraj wieczorem Tajlandia odstąpiła od deportacji i zgodziła się na jej czasowy wjazd do Bangkoku i opiekę specjalistów z ONZ.
Saudyjka zaapelowała dzisiaj do czterech krajów, by udzieliły jej azylu. Powtórzyła, że wyrzekła się islamu, co w Arabii Saudyjskiej jest karane śmiercią, i że jej rodzina chce ją zabić. Wcześniej informowała, że uciekła z domu, bo w swojej ojczyźnie nie mogła swobodnie studiować ani pracować. Władze Australii oświadczyły, że prośba Saudyjki będzie analizowana.
Równocześnie do Tajlandii przyleciał ojciec kobiety i zażądał spotkania z córką. Władze Tajlandii twierdzą, że zgodnie z prawem azylowym, musi na to zgodzić się ONZ.
Arabia Saudyjska jest jednym z najbardziej konserwatywnych krajów na świecie, gdzie kobiety mają ograniczone prawa. Nie mogą samodzielnie starać się o paszport czy wyjeżdżać za granicę. W ubiegłym roku wpływowy następca tronu pozwolił kobietom prowadzić samochody czy chodzić na mecze, ale organizacje praw człowieka podkreślają, że równocześnie wiele saudyjskich aktywistek wciąż siedzi w więzieniach.

 

AKTUALIZACJA

 

ONZ uznała, że młoda Saudyjka, która uciekła ze swojego kraju, jest uchodźczynią. Organizacja zwróciła się do Australii o przyznanie jej azylu – poinformowały władze w Canberze. Akta sprawy Rahaf Mohammed Alkunun zostały przekazane australijskim władzom.

Wczoraj departament spraw wewnętrznych Australii informował, że “ostrożnie rozważa” przyznanie azylu Saudyjce.

Młoda kobieta znajduje się w Bangkoku pod opieką przedstawicieli ONZ do spraw uchodźców. Jak napisała 5 stycznia na Twitterze Alkunun, uciekła ona swoim rodzicom podczas wakacyjnego wyjazdu z Arabii Saudyjskiej do Kuwejtu i wsiadła do samolotu lecącego do stolicy Tajlandii. Tam, po zabarykadowaniu się w pokoju lotniskowego hotelu, poprosiła o przyznanie azylu. Jednak Tajlandia nie podpisała konwencji ONZ w sprawie uchodźców. W efekcie tego są oni natychmiast deportowani do kraju, z którego przybyli.

Sprawa 20-latki zyskała rozgłos w ciągu 36 godzin dzięki mediom społecznościowym. Młoda kobieta otrzymała poparcie wielu aktywistów z całego świata, zmuszając Tajlandię do zaniechania deportacji.

Saudyjka apelowała o azyl polityczny w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Australii lub Wielkiej Brytanii.

iar/afp/wcześn./as

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/RTR/BBC/em/ as



COMMENTS

WORDPRESS: 0