Mioduski o zmianie trenera Legii

Mioduski o zmianie trenera Legii

Ricardo Sa Pinto został odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu Legii Warszawa. Klub pracuje nad rozwiązaniem kontraktu z portugalskim szkoleniowcem. Portugalczyk prowadził Legię w 28 meczach. Wygrał 15 z nich, 7 zremisował i 6 przegrał. Pod jego wodzą Legia odpadła także w ćwierćfinale Pucharu Polski z pierwszoligowym Rakowem Częstochowa. W środę Legia Warszawa swoje następne ligowe spotkanie rozegra już pod wodzą nowego trenera.

“Oczywiście to nie jest decyzja, która dzieje się z dnia na dzień. Od dłuższego czasu obserwowałem, w którą stronę się rozwijamy. Muszę przyznać, że miałem nadzieję, iż odblokujemy się, zaczniemy grać lepiej szczególnie z przodu, bardziej kreatywnie wykorzystując atuty zawodników, których mamy. Wiedziałem jednak w ostatnim czasie, że nie jest łatwo. Nawet jak wygrywaliśmy to przychodziło nam to bardzo ciężko. Porażka z Wisłą w Krakowie, później rozmowy w szatni , wyczucie tego, co się dzieje i ocena, co możemy zmienić w krótkim czasie, sprawiły, że nie wydawało mi się to możliwe. Dlatego też uznałem, że jest potrzebny impuls zmiany” – tłumaczy zwolnienie portugalskiego szkoleniowca w rozmowie z Polskim Radiem prezes Legii Warszawa Dariusz Mioduski.
Do końca sezonu piłkarskiej Ekstraklasy pozostało jeszcze dziesięć kolejek. Oznacza to, że do zgarnięcia jest wciąż 30 punktów. Legia traci po rozegraniu 27 kolejek do liderującej Lechii Gdańsk pięć punktów. Prezes Mioduski nie ma przekonania, że odrobienie tych strat z trenerem Sa Pinto było możliwe.
“To było podstawą mojej decyzji, że uznałem, iż z tym trenerem drużyna raczej się już nie odblokuje. Widziałem po twarzach i po słowach zawodników, że to będzie ciężkie. Dlatego ta decyzja teraz, a nie później, bo mamy do rozegrania dziesięć spotkań i uważam, że mamy potencjał i zespół na miarę mistrzostwa Polski. Potrzeba, aby poczuli to i wzięli odpowiedzialność w swoje ręce. Potrzeba atmosfery, która da więcej kreatywności, uśmiechu i wolności, żeby rzeczywiście mogli wygrywać mecze. Uważam, że tak właśnie będzie” – przewiduje Mioduski.
Prezes Legii Warszawa zdradza także, kto będzie nowym trenerem zespołu.
“Naturalną opcją jest Aleksandar Vuković, chociaż to nie jest jeszcze przesądzone. Będziemy jeszcze dogrywać szczegóły wszystkiego. Jeśli tak się stanie to pozostanie na stanowisku do końca sezonu” – mówi Dariusz Mioduski.
W ostatnich latach krzesło trenera warszawskiej Legii było szczególnie gorące. Odsunięcie Sa Pinto przypomina sytuację z zeszłego sezonu, gdy z pracą pod koniec rozgrywek pożegnał się Chorwat Romeo Jozak, którego zastąpił jego chorwacki asystent Dean Klafurić. Mioduski nie chce, żeby w Legii dochodziło do tak częstych zmian na stanowisku pierwszego trenera drużyny.
“Mam nadzieję, że nie przyzwyczaimy się do tak częstych zmian. Jednak naszym priorytetem jest zdobywanie trofeów i my działamy tak, aby je zdobywać. Jeżeli uznamy, że możliwości się kończą czy ograniczają to dokonujemy zmian. Stąd być może te zmiany następują częściej niż gdzieś indziej, ale marzę o takim momencie, że nie będzie trzeba takich zmian dokonywać i przetrwamy przez cały sezon z wiarą, że to mistrzostwo zdobędziemy” – ocenia Mioduski.
Legia w 28. kolejce Ekstraklasy na własnym boisku podejmie szóstą w tabeli Jagiellonię Białystok. Prezes Mioduski podkreśla, że nie chce wchodzić w kompetencję nowego trenera przy wyborze podstawowego składu na to spotkanie.
“Nie będę ingerował w kwestie osiemnastki meczowej. To są już kwestie trenera. Jeżeli obdarzamy szkoleniowca zaufaniem to on dobiera sobie piłkarzy do realizowania celów, które mamy. Nie wyobrażam sobie, żadnego trenera Legii Warszawa, który do nas przychodzi i realizuje inną wizję niż tą, w której wygrywamy mecze i gramy młodymi zawodnikami, jeśli są wystarczająco dobrzy na grę w pierwszym zespole” – kończy Dariusz Mioduski.
Mecz z Jagiellonią rozpocznie się o godzinie 20:30 w środę 3 kwietnia.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / M.Ligęza / dm



COMMENTS

WORDPRESS: 0