HomeKultura

Miejsca, gdzie kręcono najbardziej znane polskie filmy i seriale

Miejsca, gdzie kręcono najbardziej znane polskie filmy i seriale

Wałbrzych odwiedziła ekipa „Polski filmowej”, serialu dokumentalnego, w którym filmowcy odwiedzają miejsca w całym kraju, w których kręcono najbardziej znane polskie filmy i seriale.
Wałbrzych odwiedziła ekipa „Polski filmowej”. – Jest to polski fabularyzowany serial dokumentalny produkowany specjalnie dla CANAL+ DISCOVERY. Zaplanowano 10 odcinków, a premiera odbędzie się 25 kwietnia o godz. 21 na antenie tej stacji. W programie zaprezentujemy miedzy innymi wiele ciekawostek z planu i anegdot.- mówi Rafał Zawierucha. Aktor jest prowadzącym „Polskę filmową”. Bierze udział w niezwykłej podróży do miejsc, gdzie kręcono najbardziej znane polskie filmy i seriale. Spotka się z twórcami i gwiazdami takich produkcji jak np.: „Akademia Pana Kleksa”, „CK Dezerterzy”, „Stawka większa niż życie”, „Vabank”, „Wałęsa człowiek z nadziei”, „Pod mocnym Aniołem”, „Bitwa Warszawska 1920″, „Człowiek z żelaza”, „Noce i dnie”, „Ida”, „Miś”, „Plac Zbawiciela”, „Popiół i diament”, „Sztuczki”. W serialu biorą udział m.in.: Andrzej Wajda, Beata Tyszkiewicz, Natasza Urbańska, Marian Prokop, Borys Szyc, Daniel Olbrychski, Agata Kulesza, Radosław Piwowarski, Jan Nowicki, Artur Więcek. Przez jeden dzień (30 marca) filmowcy zaglądali w Wałbrzychu do miejsc znanych z polskich filmów.

Byli oczywiście na zamku Książ, ale także tam gdzie kręcono Komornika i Sztuczki. Między innymi w dzielnicy Podgórze pojawił się Andrzej Jakimowski, reżyser „Sztuczek”, i jego żona Ewa, która była scenarzystką tego obrazu. Przyjechał także Damian Ul, wałbrzyszanin, który rewelacyjnie zagrał główną rolę, kilkuletniego Stefka. Teraz ma już 19 lat i ponad 180 cm wzrostu. Grywa jeszcze czasami m.in. w różnych serialach. – Myślę o zdawaniu w przyszłości do szkoły filmowej – mówi Damian Ul. Reżyser Jakimowski podkreśla, że chłopak jest wybitnie utalentowany i nie przypadkiem zdobył m.in. główną nagrodę na festiwalu w Tokio. – Oby mu się powiodło i trzeba mieć nadzieję, że taka perełka nie zmarnuje się – mówi Andrzej Jakimowski. Dodaje, że miejsca, w których kręcił „Sztuczki” przez kilka lat za bardzo się nie zmieniły. Można będzie je zobaczyć w „Polsce filmowej”.

COMMENTS