HomePOLSKA

Mec. Stefan Hambura ws. wypłat odszkodowań: “Niemcy traktują Polaków inaczej niż ofiary Holokaustu”

Mec. Stefan Hambura ws. wypłat odszkodowań: “Niemcy traktują Polaków inaczej niż ofiary Holokaustu”

Niemcy rocznie wypłacają około 58 milionów euro “najbardziej poszkodowanym podczas wojny Ocalonym Żydom z państw Europy Wschodniej”. Tak wynika z listu, który Urząd Kanclerski w Berlinie przesłał w odpowiedzi na list Barbary Gautier, byłej więźniarki z Auschwitz. W grudniu osobiście przekazała go na ręce Angeli Merkel. O sprawie pisze portal PolskieRadio24.pl. Zdaniem Stefana Hambury, pełnomocnika Barbary Gautier, wypłaty takie oznaczają, iż Niemcy traktują Polaków inaczej niż ofiary Holokaustu.

Jak czytamy w artykule zamieszczonym na portalu PolskiRadio24.pl, wypłatami zajmuje się od 1999 roku Conference on Jewish Material Claims Against Germany – jedna z największych na świecie organizacji, zajmującej się odszkodowaniami, a także wszelką pomocą dla ofiar Holokaustu oraz ich bliskich. Organizacja ta już od 1951 roku prowadziła negocjacje m.in. z rządem Niemiec, co w efekcie doprowadziło do wypłat kontynuowanych do dnia dzisiejszego. Według oficjalnych informacji, rząd Niemiec wypłacił w ten sposób do dziś około 70 miliardów dolarów. To kwota zdecydowanie większa niż pieniądze wypłacone Polakom poszkodowanym podczas II wojny światowej.

“Ten zapis w liście pani Merkel” – podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem reprezentujący byłą więźniarkę Auschwitz mecenas Hambura – “jest jawnym złamaniem europejskiego prawa”. Powołuje się na artykuł 2. Traktatu o Unii Europejskiej, który brzmi: „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn”. “Oznacza to, że są narody czy nacje traktowane w Unii Europejskiej lepiej i uczciwiej. Są też inni, którzy na to po prostu nie zasługują” – podsumowuje mecenas Hambura.

Barbara Gautier przekazała list kanclerz Niemiec w obecności premiera Mateusza Morawieckiego, kiedy przyjechała ona po raz pierwszy na teren byłego niemieckiego i nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. List miał formę prośby skierowanej do najważniejszej osoby w niemieckim państwie, złożonej w imieniu tysięcy żyjących jeszcze Polaków – ofiar II wojny światowej.

List z odpowiedzią – podpisany przez doktora Michaela Sterna, pracownika Urzędu Kanclerskiego w Berlinie z 13 stycznia – został oparty w dużej mierze o obszerne dane statystyczne. Wynika z nich, że państwo niemieckie od zakończenia wojny (a dokładnie od roku 1960 do dzisiaj), wypłaciło Polakom gigantyczne kwoty odszkodowań. W sumie 2 miliardy euro.

Według autora listu napisanego w imieniu kanclerz Merkel, różnego rodzaju porozumienia zawierane zarówno w okresie PRL, jak i po roku 1989, pozwoliły rządowi niemieckiemu na zadośćuczynienie cierpieniom i szkodom, których Polacy doznali podczas II wojny światowej. Co charakterystyczne, w liście nie padają słowa o Niemcach jako sprawcach tych nieszczęść – czytamy w portalu PolskieRadio24.pl.

Drugim istotnym elementem listu jest sprowadzenie ofiar II wojny światowej wyłącznie do – jak to ujmuje dr Stern – “ofiar narodowosocjalistycznego reżimu”, które przeżyły “czas Holokaustu”. Także pani Barbara Gautier jest nazwana Ocaloną z rzezi europejskich Żydów. “To nieprawda” – mówi w rozmowie telefonicznej z Polskim Radiem Barbara Gautier. Ponadto podkreśla, że odszkodowanie, które wymienione jest w liście napisanym w imieniu pani Merkel, otrzymała nie za swoje cierpienia w czasie wojny i pobyt w Auschwitz, ale za utracony majątek ojca, który miał przed wojną konto w szwajcarskim banku.

IAR/PolskieRadio24.pl/jj

COMMENTS