HomePOLSKA

Mateusz Morawiecki podziękował za wsparcie po śmierci ojca. Odniósł się też do słów Wałęsy

Mateusz Morawiecki podziękował za wsparcie po śmierci ojca. Odniósł się też do słów Wałęsy

Mateusz Morawiecki podziękował Polakom za słowa wsparcia i otuchy po śmierci jego ojca, Kornela Morawieckiego. Zmarły przed tygodniem marszałek senior, założyciel i przywódca Solidarności Walczącej, został w sobotę pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

“Pragnę z całego serca podziękować wszystkim, którzy towarzyszyli Ojcu w Jego Ostatniej Drodze. Dziękuję za wzruszające dla mnie – pełne mądrości i ciepła – wystąpienia w Katedrze i na Cmentarzu. Dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli we Mszy, w pożegnaniu na Cmentarzu i wszystkim Rodakom, którzy pamiętali w tym dniu o Ojcu” – napisał na facebooku premier. Skierował wyrazy uznania i szacunku do organizatorów pogrzebu Kornela Morawieckiego.

“Nikt nie zrozumie mego Ojca, jeśli nie spojrzy na jego działalność przez pryzmat ludzi. On kochał ludzi. >To społeczny wymiar człowieka stanowi o jego wartości< – jego słowa sprzed dwóch lat” – napisał Mateusz Morawiecki. Dodał, że cała działalność jego ojca, jego aktywność i jego służba była napędzana umiłowaniem ludzi. “Jako mały chłopiec, niejednokrotnie czytałem książki siedząc pod stołem, bo w naszym wrocławskim mieszkaniu, przyjaciele domu i ludzie postronni, którym ojciec i mama pomagali, zajmowali każdy kawałek podłogi” – wspomina Mateusz Morawiecki.

– Więcej te słowa świadczą o Lechu Wałęsie i wszystko o nim mówią, a nic nie mówią o moim ojcu – powiedział wPolsce.pl premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do słów byłego prezydenta, który na konwencji KO określił jego zmarłego niedawno ojca mianem zdrajcy. Szef rządu dodał, że gdyby Wałęsa przyznał się na początku lat 90. do współpracy z SB, Polacy prawdopodobnie by mu wybaczyli.

“Stosunek Ojca do ludzi jest kluczem do zrozumienia jego wyborów i jego czynów. Zresztą…nie tylko do ludzi. Jego współpracownik opowiedział mi taką sytuację, gdy Ojciec jechał samochodem, a wówczas ukrywał się przed esbecją, i zauważył rannego psa. Zabrał go do samochodu i jeździł potem po całym Wrocławiu szukając weterynarza. W tamtej chwili dla niego najważniejsze było to, aby temu rannemu psu pomóc. Taki był” – czytamy we wspomnieniu syna Kornela Morawieckiego.

“Autentyczność i oddanie innym były jego siłą, pochlebstwa go onieśmielały i ich nie lubił. Patrząc na wczorajsze uroczystości cieszył się na pewno ludźmi. Reszta go onieśmielała” – dodał Mateusz Morawiecki.

“Wszystkim Rodakom dziękuję za słowa wsparcia, otuchy, pamięci. Solidarności. Umiłowane słowo Taty. Właśnie solidaryzm był wymarzonym przez niego ustrojem demokratycznej Polski. I w tym kierunku idziemy. Wszystkim Państwu, którzy skierowaliście w tych bardzo trudnych dniach, w jakiejkolwiek formie, dobre słowo – jestem bardzo wdzięczny. Dziękuję po stokroć” – czytamy na profilu Mateusza Morawieckiego na facebooku.

 

*

 

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski ocenił, że słowa Lecha Wałęsy o Kornelu Morawieckim mówią o byłym prezydencie, a nie o zmarłym przewodniczącym Solidarności Walczącej. Na wczorajszej konwencji Koalicji Obywatelskiej Lech Wałęsa powiedział, że zakładanie w czasie stanu wojennego Solidarności Walczącej było zdradą. Jej przywódcę – zmarłego 30 września Kornela Morawieckiego – nazwał zdrajcą.

W radiowej Jedynce Krzysztof Szczerski przypomniał przemówienie Andrzeja Dudy, które prezydent wygłosił na mszy żałobnej za duszę śp. Kornela Morawieckiego. “Każdy może porównać te wystąpienia i i zdecydować o tym, do których słów jest mu bliżej. Można porównać te słowa i zobaczyć, na czym polega różnica” – mówił gość PR1.

Żegnając w sobotę Kornela Morawieckiego, prezydent Andrzej Duda powiedział, że niezłomność zasłużonego opozycjonisty musi budzić szacunek każdego – nawet tych, którzy nie podzielają jego oceny najnowszej historii Polski. Podkreślił też, że Kornel Morawiecki przez cały czas dążył do wolnej, suwerennej i niepodległej Polski.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/pr1/hm/dw

IAR/jj

COMMENTS