Mateusz Holewa z Rybnika stracił nogę w wypadku. Znowu chce biegać, pływać, jeździć na rowerze. Potrzebna pomoc

Mateusz Holewa z Rybnika stracił nogę w wypadku. Znowu chce biegać, pływać, jeździć na rowerze. Potrzebna pomoc

8 czerwca Mateusz w Rybniku uległ wypadkowi. Jechał na rowerze, gdy potrącił go samochód, wyjeżdżający z posesji. Doznał licznych obrażeń ciała, przeszedł serię operacji. Nie udało się uratować nogi

 

Kibice żużlowi w najbliższą niedzielę będą na stadionie mogli wesprzeć zbiórkę pieniędzy dla 13-letniego Mateusza Holewy z Rybnika, który w wypadku stracił nogę. Około 20 wolontariuszy będzie namawiać do wrzucania pieniędzy, dzięki którym chłopiec może odzyskać sprawność: potrzebne są protezy i rehabilitacja.

 

– On to chyba z nas wszystkich najlepiej zniósł. Wie, że stało się i się nie odstanie, patrzy z optymizmem z przyszłość. Wie, że dzięki protezom będzie mógł biegać, pływać, jeździć na rowerze – mówi nam pani Sabina, mama chłopaka, który obecnie uczy się w Szkole Podstawowej nr 12 w Rybniku. Na razie porusza się o kulach. – W szkole nie ma windy dla niepełnosprawnych, ale daje radę, koledzy mu pomagają – mówi pani Sabina. 8 czerwca Mateusz w Rybniku uległ wypadkowi. Jechał na rowerze, gdy potrącił go samochód, wyjeżdżający z posesji. Doznał licznych obrażeń ciała, przeszedł serię operacji.

 

– Niestety nie udało się uratować jego prawej nogi, którą w końcu amputowano tuż pod kolanem. To był bardzo trudny czas dla całej rodziny chłopca. Na tym problemy się jednak nie kończą. Mateusza czeka długotrwałe leczenie i rehabilitacja, a w końcu zaopatrzenie ortopedyczne w protezę prawej nogi, która niestety będzie bardzo droga i z racji wieku pacjenta konieczna będzie jej wymiana oraz bieżące dostosowywanie lejów do wzrostu i rozwoju Mateusza. Rodziny nie stać na takie wydatki – mówi Adam Wawoczny, prezes Stowarzyszenia “SUMINA” na Rzecz Odnowy i Rozwoju Górnego Śląska, które organizuje pomoc dla chłopaka.

 

Aby zapewnić zakupy i ciągłą rehabilitację, potrzeba około 150 tysięcy złotych. Rodzice dziecka proszą o pomoc wszystkich, którzy mogliby wesprzeć ten cel wpłacając darowizny na rachunek bankowy Stowarzyszenia Sumina (BNP Paribas 40 2030 0045 1110 0000 0218 9160 koniecznie z dopiskiem POMOC DLA MATEUSZA) lub do puszek w organizowanej specjalnie zbiórce publicznej.

 

100 procent zebranej kwoty trafia bezpośrednio na potrzeby powrotu do zdrowia i normalnego życia Mateusza. Do akcji włączyło się już wielu znanych rybniczan: prezydent Rybnika, Piotr Kuczera, pomoc obiecał Krzysztof Mrozek, prezes żużlowego klubu i kapitan naszego zespołu, Kacper Woryna.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0