Masowe zatrucia dopalaczami

Masowe zatrucia dopalaczami

Ponad sto przypadków zatruć dopalaczami w całej Polsce, w tym trzy osoby w stanie ciężkim.

Najwięcej osób trafiło do szpitali na Śląsku.
Właśnie tam, w Sosnowcu – gdzie mieści się Instytu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, do którego trafiają osoby z najpoważniejszymi zatruciami – specjalną konferencję prasową zorganizował minister zdrowia Marian Zembala.

Poinformował, że placówki w Sosnowcu, Rzeszowie i Gdańsku mają po jednym ciężko zatrutym pacjencie. Ich życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo, ale mogą mieć cechy ostrego uszkodzenia nerek, zespołu wątrobowo-nerkowego, ośrodkowego układu czy zaburzenia psychiczne – mówił minister.
Marian Zembala przekonywał, że drogą rozwiązania tego problemu powinna być edukacja od podstaw. Ma ona zacząć się już na wakacyjnych obozach i koloniach. Zdaniem ministra, powodem problemu z dopalaczami jest też brak nadzoru rodziców i utrata pozytywnych autorytetów, na których mogliby wzorować się młodzi ludzie.
Po masowych zatruciach w ostatnich kilku dniach, doszło do pierwszych zatrzymań.

W jednym z mieszkań w Katowicach ujęto dwie osoby. Znaleziono u nich 140 gramów substancji o nazwie “Mocarz”. Kobieta i mężczyzna trafili do aresztu. Zatrzymani zostali pod zarzutem narażenia na niebezpieczeństwo życia wielu osób przez sprzedaż tych narkotyków. Większość z osób, które w ostatnich dniach trafiły do szpitala, przyznała, że zażyli właśnie dopalacz o nazwie “Mocarz”.
Premier Ewa Kopacz, odnosząc się do tej sprawy, powiedziała, że potrzebna jest skuteczna akcja uświadamiająca. Zwróciła uwagę, że dopalaczami zatruły się nie tylko osoby młode, ale też starsze.

“Skoro już w tej chwili nawet dorośli sięgają po dopalacze, to znaczy, że trzeba wzmóc świadomość i powiedzieć, jak to jest szkodliwe i jak szybko można pozbawić się zdrowia i życia” – powiedziała premier. Dodała, że wraz z policją i sanepidem powinno rozpocząć się akcję, także z udziałem obywateli, która pomogłaby zamykać sklepy oferujące trujące, nielegalne substancje.
Przed dopalaczami przestrzega też ministerstwo zdrowia. Wiceszef resortu Igor Radziewicz-Winnicki zaapelował, aby nie kupować i nie zażywać podejrzanych substancji.

Przypomniał także rodzicom o konieczności zwracania uwagi na dzieci i młodzież, mogących zażywać dopalacze, ponieważ okres wakacji często jest także czasem eksperymentowania. Jak podkreśla wiceminister zdrowia, osoba kupująca i zażywająca dopalacze nie ma żadnej pewności, co jest w tej substancji i jak szkodliwe będzie miało działanie.
Także krajowy konsultant ds. toksykologii klinicznej, Piotr Burda, podkreślił, że dopalacze prowadzą do zagrożenia zdrowia i życia: “Stosowanie ich może spowodować wielonarządowe uszkodzenia i zablokowanie funkcji organizmu: nerek, ośrodkowego układu nerwowego, zniszczenie wątroby. W najgorszym scenariuszu następuje zgon pacjenta” – podkreślał toksykolog.
Od lipca obowiązuje nowe prawo w sprawie dopalaczy. Zgodnie z nim 114 substancji, traktowanych do tej pory jako toksyczne, teraz uważanych jest za narkotyki. Handel nimi jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/zbiorcza/vey/dabr

 

mocarz
Większość z osób, które wczoraj trafiły do szpitala przyznało, że zażyło dopalacz o nazwie “Mocarz”. Eksperci badają skład substancji



COMMENTS

WORDPRESS: 0