Mamy to! Wygrywamy z Iranem i jesteśmy w półfinale Ligi Narodów

Mamy to! Wygrywamy z Iranem i jesteśmy w półfinale Ligi Narodów

Reprezentacja Polski wygrała z Iranem 3:1 i wywalczyła sobie awans do najlepszej czwórki Final Six Ligi Narodów siatkarzy. W naszym zespole brylował Bartosz Bednorz, który zdobył 24 punkty. Oto nasze pięć wniosków po dwóch meczach w Chicago.

Heynen jest kozakiem

Selekcjoner reprezentacji Polski potrafi ustawić nie tylko zawodników. Belg nie boi się także dyskutować z sędziami. Wielokrotnie potwierdził, że ma nosa do brania powtórek, które przynosiły Biało-Czerwonym punkty. Zdarzają się także czerwone kartki. Ta w meczu z Brazylią odwróciła losy spotkania. Z Iranem było podobnie.

Rezerwowi też mogą

Było wiadomo, że do Final Six Ligi Narodów Polacy przystąpią w mocno rezerwowym składzie. Gwiazdy reprezentacji zostały z Zakopanem, gdzie przygotowują się do kwalifikacji olimpijskich. Po turnieju w Chicago nie nie jest jednak przesądzone. W końcu mocno “eksperymentalny” skład polskich siatkarzy potwierdził, że może wygrywać z najlepszymi na świecie.

Polska liga silniejsza niż kiedykolwiek?

Większość zawodników, których Vital Heynen zabrał do Chicago występuje w polskiej lidze. To tylko potwierdza, że rodzima PlusLiga jest w stanie konkurować z najlepszymi ligami na świecie. Pomimo małego doświadczenia Biało-Czerwoni wyglądali jakby mecze w Final Six Ligi Narodów były czymś normalnym. Zagrali bez żadnej presji, pokonując wielką Brazylię, a później ósmą reprezentację świata – Iran.

Gwiazdy muszą mieć się na baczności

Czołowi siatkarze reprezentacji Polski trenują w Zakopanem. Priorytetem jest sierpniowy turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Tokio. Po zawodach w Chicago rywalizacja powinna być jeszcze większa. Trenujący w kraju – w większości mistrzowie świata- nie mogą zatem spać spokojnie.

To jeszcze nie koniec

Wygrana z Iranem była dziewiątą wygraną z rzędu w Lidze Narodów. Można więc powiedzieć, że im bardziej eksperymentalny skład, tym bardziej Polacy cieszą się grą. Teraz przed Biało-Czerwonymi walka o finał Final Six. To spotkanie odbędzie się o godzinie 3.00 w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego (20.00 czasu lokalnego). Jeśli przywiozą z Chicago medal, to niewykluczone, że wielu z nich wywalczy sobie miejsce w kadrze na dłużej.

Polska : Iran  3 : 1  (21:25; 25:18; 25:20;25:22)

Red. Mateusz Skrzyński/Dziennik Zachodni/PolskaPress AIP/Foto FIVB

 

 

 

 

 

 

 

 

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0