Małopolska: Piorun uderzył w Parku Rozrywki Energylandia. Trzy osoby ranne

Małopolska: Piorun uderzył w Parku Rozrywki Energylandia. Trzy osoby ranne

W czwartek (13 czerwca) po południu nad Parkiem Rozrywki Energylandia w Zatorze rozbłysło niebo od – jak mówią świadkowie – wielu uderzeń piorunów. Ludzie przestraszyli się i rzucili do ucieczki. Dwie osoby zderzyły się głowami, nastolatek wpadł w panikę. Cała trójka została przewieziona do oświęcimskiego szpitala na obserwację. 

– W tej chwili nie możemy potwierdzić, że nastolatek i dwie dorosłe osoby zostały porażone od uderzenia pioruna – mówi Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. – Kluczowe tu będzie badanie krwi – dodaje. Uderzenie było na tyle potężne, że wystraszyło osoby przebywające w strefie wodnej. Ludzie rzucili się do ucieczki. Natychmiast zareagowały służby parku. – Piorun uderzył w piorunochron znajdujący się na jednym z budynków gastronomicznych – informuje Krystian Kojder, rzecznik prasowy Energylandii. – Kilka osób się wystraszyło, dwie zderzyły się głowami, to kobieta i mężczyzna. Wezwaliśmy do nich pomoc medyczną. Trzecia karetka przyjechała do nastolatka, który od huku pioruna doznał ataku paniki. Cała trójka została przewieziona do szpitala na obserwację. Nie zostały porażone prądem, ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo – dodaje.

 

Jak przekonuje, w Energylandii są liczne zabezpieczenia, które w tym przypadku spełniły swoją funkcję. – Jeśli jest burza, wyłączamy wszystkie atrakcje, ale w tym przypadku, nad Energylandia było bezchmurne niebo. Piorun uderzył nie wiadomo skąd i wystraszył nam gości. Park po pół godzinie znowu był czynny – wyjaśnia Krystian Kojder. By zostać rażonym piorunem wcale nie trzeba być tuż koło miejsca uderzenia. Piorun może razić z wielu metrów.

 

Monika Pawłowska aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0