Magdalena Adamowicz ostrzega przed fałszywą zbiórką pieniędzy na stadninę imienia Pawła Adamowicza

Magdalena Adamowicz ostrzega przed fałszywą zbiórką pieniędzy na stadninę imienia Pawła Adamowicza

Wdowa po zamordowanym prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu ostrzega przed oszustami, którzy wykorzystując imię i nazwisko jej męża, zbierają pieniądze rzekomo na stadninę koni.

W internecie ogłoszono zbiórkę pieniędzy na stadninę koni im. Pawła Adamowicza.

 

– To oszuści!- ostrzega Magdalena Adamowicz, wdowa po zamordowanym prezydencie Gdańska. Autorzy projektu pod nazwą “Stadnina Adamowicza” zachęcają do udziału w zbiórce pieniędzy, przeznaczonej – jak piszą- na otwarcie nowoczesnej stadniny koni im. śp. Pawła Adamowicza. – Jesteśmy otwarci na współpracę z fundacjami, mediami oraz wszystkimi ludźmi chcącymi wspomóc naszą inicjatywę. Planujemy zebrać 10 mln zł na rozpoczęcie budowy stadniny im. śp. Pawła Adamowicza. Na terenie obiektu powstanie ośrodek terapeutyczny dla chorych dzieci – napisali na stronie internetowej, która dziś jest już nieaktywna.

 

Projekt spotkał się ze stanowczą reakcją Magdaleny Adamowicz, żony prezydenta Gdańska. – Uważajcie na oszustów Proszę być czujnym i nie dać się oszukać! Ani ta fundacja ani stadnina nie jest i nie była inicjatywą moją ani mojego śp. męża. Udostępniajcie proszę dalej i nie dajcie się oszukać! Sprawa zostanie zgłoszona do odpowiednich organów – napisała na facebooku

***

Jaki sens ma śmierć prezydenta Pawła Adamowicza i co czeka Gdańsk bez niego – zastanawiano się podczas „Wieczoru dla przyjaciela”, zorganizowanego w niedzielę w Europejskim Centrum Solidarności. Po spotkaniu rodzina Pawła Adamowicz odebrała Nagrodę Orła Jana Karskiego.

W wieczorze wzięło udział kilkaset osób, krewnych, przyjaciół i współpracowników prezydenta oraz gdańszczan. Wejściówki rozdano w ciągu kilkudziesięciu minut od rozpoczęcia rejestracji.

 

O Pawle Adamowiczu – jego kształtowaniu się jako polityka i samorządowca, działalności, wartościach jakimi się kierował, ale także o osobistych z nim relacjach opowiadali: szef ECS Basil Kerski, mentor polityczny Adamowicza Aleksander Hall, redaktor naczelny „Przeglądu Politycznego” Wojciech Duda, socjolog Cezary Obracht-Prondzyński, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, ks. Krzysztof Niedałtowski, były wieloletni rzecznik prezydenta Antoni Pawlak, była dyrektor Biura Prezydenta do spraw Kultury Anna Czekanowicz, współprzewodnicząca Gdańskiej Rady ds. Równego Traktowania Anna Strzałkowska, p.o. prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i żona prezydenta Magdalena Adamowicz.

 

Basil Kerski, mówiąc o Pawle Adamowiczu, przywołał cytat z Gandhiego: „Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”. – Paweł był taką zmianą – mówił szef ECS. Prof. Obracht-Prondzyński wystąpienie poświęcone samorządowym koncepcjom tragicznie zmarłego prezydenta zakończył trawestacją ks. Twardowskiego: „Spieszmy się rozumieć ludzi, tak prędko odchodzą”. W podobnym duchu podsumowała wieczór wicedyrektor ECS Patrycja Medowska: – Dopiero teraz tak wiele osób pojęło, jak bogatą wizję Gdańska miał Paweł Adamowicz. Przepraszamy cię, panie prezydencie, że doceniliśmy to tak późno.

 

Na koniec wszyscy obecni odśpiewali „Modlitwę o wschodzie słońca” Natana Tenebauma z repertuaru Jacka Kaczmarskiego i Przemysława Gintrowskiego, kończącą się pamiętnymi słowami: „Zbaw mnie od nienawiści. Ocal mnie od pogardy, Panie”. Potem jeszcze – w nawiązaniu do ostatniej samorządowej kampanii wyborczej, w której Paweł Adamowicz rozdawał przechodniom drożdżówki, poczęstowano widzów drożdżówkami-adamowiczówkami, które serwowała m.in. Aleksandra Dulkiewicz i wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak.

 

– Myślimy o prezydencie Pawle Adamowiczu z wielką wdzięcznością – tak informowali o spotkaniu organizatorzy. – Nie mówimy „żegnaj”. Na niedzielne popołudnie zaprosiliśmy bliskich Pawła Adamowicza, przyjaciół i współpracowników, żeby powspominać i nadać sens naszym łzom. Prezydenta nie ma już z nami, ale jego dzieła pozostały, a wizja Gdańska wciąż jest aktualna.

 

Po wieczorze wspomnień, w kameralnym gronie, odbyło się wręczenie Nagrody Orła Jana Karskiego, przyznanej pośmiertnie Pawłowi Adamowiczowi. Wyróżnienie przyznawane przez Towarzystwo Jana Karskiego rodzicom Pawła Adamowicza i żonie Magdalenie wręczyli dr Wiesława Kozielwska-Trzaska, wiceprezeska Towarzystwa oraz Jerzy Kozielewski, reprezentant Towarzystwa.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0